REKLAMA

Walka o zakaz handlu wciąż trwa. Zaproponowano, aby go wydłużyć

14:11, 06.12.2017 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Zdjęcie poglądowe, depositphotos

W Senacie trwają prace nad ustawą wprowadzającą zakaz handlu w niedziele. Innymi słowy łatają „dziury” w zapisach. Jedna z nowych propozycji wydłużenia czasu, w którym obowiązywałby zakaz handlu, miała być pomyłką, druga już nią nie jest.

Stało się, posłowie niedawno przegłosowali zakaz handlu w niedziele. Handel będzie sukcesywnie wygaszany, chyba że właściciel prowadzi np. piekarnię, zakład pogrzebowy, kwiaciarnię albo należy do niego stacja benzynowa, bowiem w tekście ustawy uwzględniono około 30 wyłączeń. Nad ustawą we wtorek pochylili się już senatorowie, a tam zgłoszono szereg poprawek, które w założeniu mają uszczelnić wcześniejsze zapisy (aby nie można było łatwo ich obejść).

[ZT]17255[/ZT]

[ZT]17274[/ZT]

Senator Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej zarzucił rządowi, że „ugiął się po lobby sieci handlowych”, opowiadając się tym samym za zaostrzeniem przepisów. Związkowcy z Solidarności nie ukrywali, że nie usatysfakcjonowała ich treść ustawy, w której uwzględniono stopniowe dochodzenie do pełnego zakazu handlu w niedziele. Usiłują przeforsować zapis wydłużenia niedzielnego zakazu handlu do godz. 5.00 rano już w poniedziałek. Tu jednak spotkał ich zawód z uwagi na tekst zgłoszonej poprawki. Można uznać, że sami strzelili sobie gola do własnej bramki. Tekst sformułowano w tak niefortunny sposób, że zakaz objąłby już nie tylko niedzielę, ale też całą sobotę.

- Wykonywanie pracy w handlu oraz wykonywanie czynności związanych z handlem w niedziele i święta w placówkach handlowych – należy przez to rozumieć wykonywanie takiej pracy lub takich czynności przez pracownika lub zatrudnionego w okresie 29 kolejnych godzin przepadających odpowiednio między godziną 00.00 w sobotę a godziną 5.00 w poniedziałek i między godziną 00.00 w dniu bezpośrednio poprzedzającym święto, a godziną 05.00 w dzień przypadający bezpośrednio po święcie.

To wciąż nie wszystko. Związkowcy uważają, że pracownikom obsługującym sklepy internetowe należy się odpoczynek. Niewykluczone, że dojdzie do próby wpisania do ustawy zakazu pracy w niedzielę osób obsługujących e-sklepy, zajmując się np. przygotowywaniem towarów do wysyłki. Według Solidarności wszystko powinno opierać się wyłącznie na systemie elektronicznej obsługi klienta, już bez udziału samych pracowników (za wyjątkiem jednoosobowych firm w internecie). Innymi słowy klikając w ikonkę z koszykiem w internetowym sklepie dalej kupimy towar, tylko jego znalezienie w magazynowanie, zapakowanie i wysyłka przez pracownika odbywałoby się już w poniedziałek.

Jak czytamy na portalu Money.pl, związek zaproponował, aby z listy wyłączeń wykreślić handel w placówkach handlowych na dworcach. Dlaczego tak im na tym zależy? Ponieważ centra handlowe bywają połączone z dworcami kolejowymi czy autobusowymi. Są tam ulokowane m.in. duże sklepy sieci „Biedronka”. Dawano przykłady dworca w Krakowie, Poznaniu czy w Warszawie.

Sprawa dworców zwolnionych z zakazu handlu w niedziele w zakresie związanym z bezpośrednią obsługą sprzedaży wzbudziła wątpliwości w Biurze Legislacyjnym Senatu, ponieważ zabrakło określenia, co właściwie wchodzi w obsługę pasażera. A to zaledwie jedna sprawa budząca wątpliwości, kolejne dotyczą handlu przy cmentarzach (odległości od nekropolii) i kwiaciarni (może w jakimś sklepie kwiaty stanowią tylko część asortymentu). Podobnie jest w przypadku cukierni, lodziarni czy piekarni.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zaapelowała do senatorów, aby zgodzili się na wydłużenie czasu pracy sklepów w Wigilię i Wielką Sobotę do godz. 16.00 (zgodnie z ustawą handel byłby dozwolony do godz. 14.00). 

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

kiwikiwi

12 2

Czy zakaz handlu w niedzielę dotyczy również kupowania głosów w niedzielę wyborczą ?
To bardzo ważny szczegół dla naszych zacnych bezradnych, przecież bez tego ani rusz ! 14:22, 06.12.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

PłockPłock

1 2

ooooo Pan z roksa.pl :) jak tam, klienci sa ? :) 07:55, 07.12.2017


kiwikiwi

0 1

pudło ! 17:54, 07.12.2017


to byłabyto byłaby

9 1

ogromna, demokratyczna tragedia, tzw. łamanie praw ,,nabytych". 14:28, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EdwardEdward

3 2

Ja myślę, że prawo prawaem, ale istnieje do chorery coś takiego, jak szacunek do ogólnie przyjętego wieloletniego zwyczaju. To tak jak z Jagienką co narzucając białą chustę na Zbyszka ratowała mu życie. Kupowanie głosów, to zwyczaj wieloletni, więc trzeba go szanować w imię ogólnie przyjętej demokratycznej praktyki. 15:14, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

antek srantekantek srantek

9 1

Czy można wprowadzić wolny poniedziałek? Przecież trzeba odpocząć po weekendzie. Wtorek praca od 10 bo wiadomo trzeba łagodnie wejść żeby szoku nie było. Środa, czwartek praca już pełną parą. Piątek tylko do 12 bo wiadomo trzeba się przygotowywać do weekendu. Proszę obywateli i związkowców o poparcie mojego projektu. 16:14, 06.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Jaki AntekJaki Antek

1 3

Taki *%#)!& 18:18, 06.12.2017


xxxx

1 1

Dobra zmiana. Nagle brakuje na to na tamto a tu bęc............W wyniku kontroli zakwestionowano dotacje na nie mniej niż 18 mln zł i udaremniono próby uzyskania kolejnych na przynajmniej 26 mln zł - wynika z informacji uzyskanych przez PAP.
Jeszcze w trakcie kontroli do prokuratury trafiło osiem zawiadomień o popełnieniu przestępstwa, wynikających z jej ustaleń dotyczących urzędów marszałkowskich woj. lubelskiego (cztery), wielkopolskiego (dwa), małopolskiego i świętokrzyskiego.
Po zakończeniu działań kontrolnych skierowano do prokuratury kolejnych osiem zawiadomień dotyczących urzędów woj. podlaskiego (dwa), świętokrzyskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, śląskiego, łódzkiego i warmińsko-mazurskiego. W jednym przypadku po zapoznaniu się z wynikami kontroli zawiadomienie do prokuratury skierował małopolski urząd marszałkowski.
Zmieniono i uszczelniono też zasady udzielania dotacji. W kilku przypadkach CBA wykazała, że udzielane dotacje niemal w całości stanowiły wyłudzenie. Biuro ustaliło np., że faktycznie żaden z kilkudziesięciu przedsiębiorców dzierżawiących powierzchnie biurowe na preferencyjnych warunkach w inkubatorach przedsiębiorczości nie prowadził działalności innowacyjnej, co było warunkiem uzyskania dotacji unijnej.
Biuro analizowało m.in. projekty z regionalnych programów operacyjnych na lata 2007-13 i te przedsięwzięcia, w których zarówno udzielającym wsparcia finansowego z funduszy unijnych, jak i jego odbiorcą był urząd marszałkowski - województwo.
Kontrola trwała 9 miesięcy, działania kontrolne zakończyły się w marcu 2017 r, do tej pory trwały czynności pokontrolne i odpowiedź urzędów. Protokoły po kontroli bez zastrzeżeń przyjęło dwóch spośród wszystkich skontrolowanych marszałków województw mazowieckiego i śląskiego, a podpisali - mazowiecki i opolski.
Biuro oceniło, że skala nieprawidłowości w tym obszarze jest dość znaczna. Szczególnie narażone na niegospodarność i nierzetelne prowadzenie są te projekty, w których urząd marszałkowski jest zarówno dofinansowującym i odbiorcą - wynika z ustaleń kontroli CBA. Kontrolerzy rekomendują odejście takich procedur dopuszczających możliwości udzielania i korzystania ze wsparcia finansowego przez te same instytucje, bez jakiejkolwiek zewnętrznej niezależnej kontroli.
Szczególnie duże wątpliwości Biura dotyczyły samego planowania takich inwestycji - celów i wskaźników wykonania oraz ?bezusterkowe? odbiory własnych projektów, mimo, że były faktycznie niezgodne z umową o dofinansowanie.
Według Biura wydawane środki na skontrolowane programy e-zdrowia budowane osobno w poszczególnych województwach mimo wydania ogromnych kwot na ich realizację obecnie nie działa lub działa tylko w ograniczonym zakresie. W 8 skontrolowanych województwach w 6 przypadkach kontrolujący stwierdzili błędy.
Pieniądze z programów operacyjnych przyznawane są w niektórych przypadkach ?samemu sobie?, bo w ramach regionalnych programów operacyjnych to zarządy województw ustalają kryteria naboru i oceny wniosków o dofinansowanie, dokonują ich oceny, przyznają środki pochodzące z funduszy UE oraz kontrolują realizację projektów. Podmiotem korzystającym z tych środków mogą być urzędy marszałkowskie i podległe im jednostki.
Biuro zwraca uwagę, że w praktyce oznacza to, że wnioski o dofinansowanie składane i rozpatrywane są w ramach podmiotu kierowanego przez te same osoby, a realizacja projektu i wydatkowanie środków kontrolowane jest w ramach tego samego podmiotu.
Negatywnie ocenia też sytuację, w której zarządzający projektem zarówno za jak największe pozyskanie środków unijnych, a z drugiej strony musi kontrolować projekty, których negatywna ocena prowadzi do zmniejszenia tego napływu środków.
mly/PAP 19:33, 06.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

jak się ma jak się ma

0 0

ten bełkot do pracy w niedzielę,to już wiesz tylko ty. 13:13, 07.12.2017


antyrafałantyrafał

8 4

I tak tłumów w kościołach nie będzie! A jak komuś przeszkadza praca w niedzielę to niech zmieni pracę! 19:50, 06.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

sęk w tymsęk w tym

6 0

że ci co pracują to wcale nie chcą tych wolnych niedziel.Nikt ich o zdanie nie pytał,to wymysł polityków,tak przynajmniej mówią znajome co pracują jako sprzedawczynie,ekspedientki,ogólnie personel w handlu.Teraz to nawet sprzątaczka w galerii się trzęsie,czy nie straci pracy. 13:19, 07.12.2017


NaczelnikNaczelnik

3 1

No cóż ciąg dalszy układania życia Polakom sami byśmy robili same głupoty a tak władza dopilnuje żeby ludzie i się pomodlili no i odpoczęli przy niedzieli. Tylko nie rozumiem dlaczego dzielimy ludzi na tych którzy mogą a wręcz muszą odpocząć i na tych co nie mogą. Jestem przeciwny tego typu zakazom czy nakazom ale jak ktoś już wymyślił tą głupotę to należało wprowadzić całkowity zakaz handlu nie ważne czy sprzedajesz bułki, kawę czy benzynę wszystko to wszystko jedynie apteki by miały dyżury jak to ma teraz miejsce ale. Ale rozumiem że Polski rząd, Polska władza musi udupić tego małego polskiego sklepikarza i dać zarobić zagranicznym siecią. Najlepiej jak by to polski przedsiębiorca zdecydował czy chce sprzedawać w niedziele i świeta 14:47, 07.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

sieciąsiecią

2 0

czy sieciom
15:31, 07.12.2017


marionmarion

0 0

Solidarność jak zwykle działa na wariata, stąd i liczne błędy które pojawiają się w ich poprawkach, dobrze że piewotny pomysł tej ustawy został tak zmieniony przez posłow PIS 16:21, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

karaskaras

0 0

Ta 5 rano to niedługi pomysł, bo przecież supermarkety będą się otwierać kiedy tylko będą mogły, więc z pewnością zagonią pracowników o 24 w niedzielę do roboty 16:32, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

gustavgustav

0 2

Myślę, że tak czy siak ustawa jest potrzebna, głównie dla małych sklepów osiedlowych które potrzebują wsparcia aby utrzymać się na rynku 16:33, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

p.plp.pl

2 3

Chcieliście "dobrej zmiany", to macie... Oni mają gdzieś co do powiedzenia mają obywatele. Jakoś nie słyszałem, żeby komukolwiek to przeszkadzało, ale muszą narobić chaosu. Ludzie nie będą chodzili w niedzielę po galeriach, to pewnie pójdą do kościoła i na tacę, na tacę, a tu taki ch... :) 17:45, 07.12.2017

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

pracownik galeriipracownik galerii

2 2

Mi to przeszkadza, też chciałabym posiedzieć w niedzielę ze swoim synem, a nie pracować do 21 17:57, 07.12.2017


pracownik galeriipracownik galerii

3 1

A zmiana na pewno jest lepsza od tych 8 lat rządów po-psl. 17:59, 07.12.2017


jak cięjak cię

3 1

pracowniku galerii zwolnią,a w najlepszym wypadku obetną pobory i nie będziesz mia(a)to zmienisz zdanie i odechce się siedzenie z synem 19:17, 07.12.2017


pracownik galeriipracownik galerii

1 0

Nie zwolnią, nie zwolnią, bo i tak już pracujemy po 2 osoby na zmianę a powinno być co najmniej po 3 osoby ! Przy 2 niedzielach wolnych do wypracowania pełnej ilości godzin na jedną osobę pozostanie 24h do rozłożenia na cały miesiąc. Może dzięki tym właśnie godzinom, wreszcie będzie czas na uporządkowanie pracy w tym sklepie. Kogo zwolnisz 0,5 osoby z czterech osób ,,pełnego" składu ? A półtora będzie obsługiwała duży sklep, w którym by był porządek, a nie przysłowiowe ,,wariatkowo" powinno być 3 osoby na zmianie.
Gówno was obchodzą ludzie pracujący w niedzielę, dla was ważny jest wasz frywolnie spędzany czas na spacery po galeriach. 11:21, 08.12.2017


pracownik galeriipracownik galerii

1 0

A POBORY NIE ZMNIEJSZĄ, BO PŁACĄ TYLKO MINIMALNĄ, WIĘC KROIĆ JUŻ NIE MA CO !!! 11:24, 08.12.2017


antyrafałantyrafał

2 0

do "pracownika galerii" - to czemu nie zmienisz pracy na taką w której będziesz się rozwijać? Z której będziesz czerpał satysfakcję? 22:24, 07.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

nie zmieninie zmieni

0 0

bo to takie nieudaczniki co tylko narzekać potrafią. 11:57, 08.12.2017


REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017