REKLAMA

Chciała wezwać policję, ale... nikt nie odbierał

11:34, 10.11.2017 | M.W.
REKLAMA
Skomentuj

Nasza czytelniczka chciała zgłosić na policję, że na moście gromadzą się auta, które ewidentnie zamierzają urządzać wyścigi. Ale telefon dyżurnego milczał... I to nie pierwszy raz. 

Płocczanka opowiada, że w poniedziałek wieczorem zauważyła ustawiające się do wyścigów auta na nowym moście. Chciała zawiadomić policję. Wybrała więc 997 i czeka. Jeden sygnał, drugi, trzeci, dziesiąty... Nikt nie odbiera. Po kilkunastu sygnałach rozłączyła się i wybrała ponownie policyjny numer. Znowu nic z tego. Wreszcie wystukała 112 i dopiero tam (choć nie bez problemów, gdyż dyspozytorka twierdziła, że nie ma w Płocku mostu Solidarności) udało się zgłosić zdarzenie.

- Jak tak można?! - denerwuje się kobieta. - A gdyby był napad? Już by mnie zdążyli okraść, zgwałcić i nie wiadomo co jeszcze!

To nie jest pierwszy raz, gdy na policję po prostu nie sposób się dodzwonić albo mija dłuższa chwila, zanim na dyżurce policji ktoś podniesie słuchawkę. A wiadomo - w tego typu sytuacjach każda minuta zwłoki wydaje się wiecznością.

Jak wyjaśnia Krzysztof Piasek, rzecznik prasowy płockiej policji, takie sytuacje mogą się zdarzać, choć na pewno nie są normą. Podkreśla, że numer 997 nigdy nie jest zajęty. Na płockiej komendzie są cztery telefony obsługujące ten numer, a dyżur pełnią dwie osoby.

- Prawdopodobnie oboje dyżurnych było w tym czasie zajętych pozostałymi telefonami - tłumaczy. - Bardzo często  połączeń jest tyle, że dyżurni dosłownie nie mają chwili przerwy. Część z interwencji jest naprawdę błaha, ale dyżurny ma obowiązek podnieść słuchawkę i rozmawiać z taką osobą. Być może i tym razem doszło do takiej sytuacji. 

Z kolei dzwoniąc pod 112 nie łączymy się z dyspozytorem w Płocku, a z operatorem w Radomiu. Tam znajduje się siedziba Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Dopiero operatorzy z Radomia przekazują informację do komendy w Płocku. 

- Mogę jedynie prosić, żeby dzwonić do skutku - apeluje Piasek. - Dyżurni są na miejscu i wywiązują się ze swoich obowiązków. Mamy duże miasto, spływają też telefony z powiatu. Sam byłem świadkiem rozmów, kiedy ktoś dzwoni na numer alarmowy i mówi, że ma za ścianą kosmitów. Dyżurny słysząc, że ma do czynienia z totalną bzdurą odkłada słuchawkę i tym samym naraża się na skargę. Apele, żeby dzwonić na 997 tylko w przypadkach zagrożenia zdrowia, życia i mienia niestety nie skutkują. 

Kiedy ktoś włamuje się do mieszkania sąsiada, liczy się każda sekunda. Nie chodzi przecież tylko o zabezpieczenie majątku, ale też złapanie rabusia na gorącym uczynku. To przecież w interesie nas wszystkich. Wybieramy więc numer alarmowy, a kiedy po kolejnym sygnale nikt nie podnosi słuchawki pomyślmy, że inny mieszkaniec w tym czasie urządza sobie właśnie pogawędkę z dyspozytorem. Przykre, prawda? 

(M.W.)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

tymczasowytymczasowy

31 2

Cytując za PP: "Wybieramy więc numer alarmowy, a kiedy po kolejnym sygnale nikt nie podnosi słuchawki pomyślmy, że inny mieszkaniec w tym czasie urządza sobie właśnie pogawędkę z dyspozytorem. Przykre, prawda? " PRZYKRE to jest wtedy kiedy już nawet odbiorą telefon i na zgłoszenie, że pijany sąsiad jeździ po osiedlu odpowiadają, że ich to nie obchodzi. Także niech się ta Pani nie denerwuje, bo po pierwsze zanim by przyjechali (jeśli w ogóle) to by ścigających by nie było. Po drugie mimo wielu sygnałów o nielegalnych wyścigach na Piłsudskiego i Wyszogrodzkiej (na trzypasmowym odcinku), mimo tego, że codziennie na tym odcinku rano i popołudniem jest mnóstwo piratów drogowych to czy jest do tego odpowiednia reakcja policji? Nie. Po prostu albo sami reagujemy, albo dajemy sobie spokój i uważamy na wariatów, inaczej na nadciśnienie można zejść... 11:53, 10.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

wyrozumiaływyrozumiały

3 2

bo policja zajeta jest rozsypywaniem konfetti,dowozeniem kanapek, ochranianiem miesiecznic, eskortowaniem kibiców-itd,Przeciez chłopaki sie nie rozerwa.A to ze kilku *%#)!& organizuje sobie wyścigi do Frydrysiaka-to przeciez ZUS wypłaci 4 koła na pogrzeb-no i po co policja.?
Zenada.............. 09:50, 11.11.2017


obywatelobywatel

27 1

kilka razy też dzwoniłem na Policję lecz bezskutecznie...to prawda ze jest poważny problem z dodzwonieniem się 11:59, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

FoxFox

20 4

Bzdura panie Piasek terz tak miałem nikt nie odbierał a jak się dodzwoniłem to pan chyba se przysnoł bo był bardzo niezadowolony co mnie niepokoii a na interwencje i tak nikt nie przyjechał 12:09, 10.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PolonistaPolonista

0 0

Też się pisze przez "ż" a nie "rz" jaka pisownia takie zgłoszenia. 18:52, 13.11.2017


SzakalSzakal

23 3

Panie Piasek, minął się Pan z powołaniem. Lepszy z Pana aktor niż policjant. Mniej bankiecików i wieczorów poezji, a więcej pracy. To co napisała czytelniczka to nie jest jednorazowa sytuacja. Tak jest nagminnie. Tej nocy i ja dzwoniłem do Was kilka razy. Gdy dyżurny w końcu odebrał niezadowolony, był arogancki. Gdy 10 minut po zgłoszeniu jechałem mostem, patrolu nie było na całej trasie. Gdzie był? Pewnie chłopaki kebsa jedli albo hot doga na stacji. Jeszcze mi się nie zdarzyło, by dyżurny za pierwszym razem odebrał telefon. Więc niech Pan nie opowiada ludziom niedorzeczności. 12:15, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

gorogoro

9 6

w nowych centralach telefonicznych problem wynika z tego że brak jest sygnału zajęty ,kiedyś był taki długi sygnał w centralach analogowych ,teraz gdy linia jest zajęta dzwoniący słyszy taki sam sygnał gdy nikt nie odbiera tel. 12:19, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MicMic

14 1

No dobra, ale ja mam jedno pytanie. Co z tymi kosmitami?! Był patrol na interwencji? Faktycznie byli kosmici za ścianą? Ludzie, wyjaśnijmy poważne kwestie! 13:18, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

to samo dotyczyto samo dotyczy

12 3

telefonów komórkowych do dzielnicowych.Cały sierpień słyszałem komunikat,że abonent jest niedostępny,we wrześniu to samo.Dotyczy to dzielnicowego z Białej,nie wiem może z innymi jest inaczej. 13:45, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxx

3 12

To wyjaśnia wszystko... Jest film z fundacji Wyborczej o szkoleniach za Stalina...........Na poligonie czołg zmiażdżył żołnierza...... Koledzy oniemieli, przed chwilą żył.........wyskoczył dowódca......... nic się nie stało , tego bydła jest pełno....Z wami będzie to samo........

No i tak im zostało do dzisiaj..........Tusk powiedział a przez to jest zaproszony przez Dudę na nasze Święto... Polska , to nienormalność . Wszystko Ok . Jest jak było na wieki 800 wieków..........11 lat szukają kolegi, prześladowcę WOJSKA POLSKIEGO I ŻOŁNIERZY NIEZŁOMNYCH......WSZYSTKO OK. DZIKI KRAJ POWIEDZIAŁ INNY NAMIESTNIK . TERAZ SPOTKAJĄ SIĘ w DOBOROWEJ KOMPANII.

A MY DO ZDROJKA....fachowiec nie powiedział , ze to prosta sprawa.telefony są nagrywane .Wystarczy porównać czas....a dzieciny neobogackich......specjalna kasta w
Kondominium...........

A dzwonienie.........2 dni nie odbierała poczta na Gierzyńskiego. Nie chciało się im? Znali cytaty Tuska? 14:02, 10.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

oooooooooooooooo!!!!oooooooooooooooo!!!!

3 3

poprawiło się zdrowie,już nadaje 14:34, 10.11.2017


AniaAnia

15 3

Ja już miałam dwie takie sytuacje. Nieroby tam śpią zamiast odbierac 18:42, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tirowiectirowiec

16 4

a ja chciałem "pozdrowić" pana z suszarką, który w nocy z wtorku na środę stał schowany za ciężarówkami w zatoczce tuż obok galerii Wisła. Radiowóz stał też schowany, bez żadnych świateł, pomimo że taki jest prikaz, aby mieli oświetloną brykę. ale co tam, paru chłopaków się drapnęło, jak pruli po 80 km/h po pustej ulicy. Po co to robić w dzień, lepiej się czaić w nocy, a na moście w tym czasie wyścigi *%#)!& żenada. 18:43, 10.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

AgaAga

12 2

Mojemu wujowi podczas napadu w jego domu, jak był duszony przez napastnika cudem udało się wybrać 997 na telefonie, który miał pod poduszka. I zgadnijcie czy ktoś odebrał połączenie? Mimo kilku prób nikt. Ewidentna sprawa, gdzie chodziło o ludzkie życie... wiec tłumaczenie ze akurat byli zajęci... sorry żenada ... 09:55, 11.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wój Tomwój Tom

8 1

niejednokrotnie miałem podobną sytuację telefonu nikt nie odbierał ,a jednego razu probowałem przez 20 min bezskutecznie 22:22, 11.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ja 123Ja 123

8 1

Więc potrzeba 5 lub 10 dyżurnych więcej skoro miasto jest takie duże. Czy tak trudno przewidzieć? Chodzi o ludzkie życie !!! Do tego Policja została powołana. A jak 2 z 10 będzie spało to i tak będzie znacząca poprawa :) Trzeba podpowiedzieć komendantowi :) 10:31, 12.11.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

po prostu...po prostu...

0 1

Może zatrudnij się, drogi człowieku, w danym zawodzie (tu w policji), by było więcej ludzi do pracy, skoro dostrzegasz braki w załodze na danym stanowisku i duże utrudnienia w kontakcie? Łatwo oceniać, trudniej o zrozumienie systemu i schematów w nim panujących. Tak samo jest w przypadku komentarzy i ocen nt. zawodów medycznych, czy pracowników socjalnych. Wszędzie znajdzie się dość duża grupa osób hejtujących wszystko i wszystkich. Nie bronię nikogo, ale warto pomyśleć o tym, że wszędzie pracują tylko ludzie, nie roboty...A to powinno dać do myślenia "sędziom". 10:48, 14.11.2017


xxxx

5 2

Minister w Święto Niepodległości, ogłosił, że nie ma już Polaków w Polsce, tylko polonokulturstwór, jako pojęcie imaginacji. TŁUMACZĄC NOWOCZEŚNIE , ŻE POLSKA NIE
NALEŻY DO POLAKÓW....

.... więc po co przyjmować telefony, że bandyta rozbija okno, i zabije ludzi.

Dla tego idiomu myślowego, utworzono Regulamin głębokości cięcia nożem...........pamiętacie opis bandyty w przedszkolu...... puścili wolno, bo dźgnął za płytko...
Wszystko jest OK wg systemu Panującego w Polsce dla NOWEJ RASY WYMYŚLONEJ PRZEZ MINISTRA.........

EPOKA IŚCIE NOWOŻYTNA.......ZBÓJ NA BALKONIE W PŁOCKU. LOKATOR DZWONI DO RADOMIA .RADOM DO PŁOCKA A TAM ZAJĘTE................LOKATOR PADA MARTWY a PROKURATOR.... NIC NIE STAŁO, NIC SIĘ NIE STAŁO.....czego byśmy nie przewidzieli..... 13:57, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

normalnormal

0 2

ale dociekliwa i szukająca sensacji pANI może do ORMO 17:47, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

po prostu...po prostu...

1 1

Może zatrudnij się, drogi człowieku, w danym zawodzie (tu w policji), by było więcej ludzi do pracy, skoro dostrzegasz braki w załodze na danym stanowisku i duże utrudnienia w kontakcie? Łatwo oceniać, trudniej o zrozumienie systemu i schematów w nim panujących. Tak samo jest w przypadku komentarzy i ocen nt. zawodów medycznych, czy pracowników socjalnych. Wszędzie znajdzie się dość duża grupa osób hejtujących wszystko i wszystkich. Nie bronię nikogo, ale warto pomyśleć o tym, że wszędzie pracują tylko ludzie, nie roboty...A to powinno dać do myślenia "sędziom". 10:50, 14.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017