REKLAMA

Wyczekiwał remontu nabrzeża, a teraz będzie musiał zlikwidować lokal?

14:43, 20.10.2017 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. MZD

Takiego obrotu spraw pan Tomasz się nie spodziewał, bo jak mówi, cieszyły go informacje o remoncie nabrzeża. Tymczasem okazało się, że prace, które rozpoczęto w październiku, mogą zrujnować mu niemal wszystko. 

Pan Tomasz związał swoje życie zawodowe z wodą. Jest marynarzem, który w pewnym momencie swojego życia musiał dokonać w nim zmian. Wybrał wraz z żoną prowadzenie działalności gospodarczej, wydzierżawienie lokalu. Jak przystało na wodniaka, wybór padł na taki nad Wisłą, który jest własnością Morki, z charakterystyczną figurą korsarza. Wspólnie z żoną zaczęli prowadzić „Tawernę”. Mieli pomysły, plany i zobowiązania. Otóż panu Tomaszowi przyznano w Miejskim Urzędzie Pracy dofinansowanie na prowadzenie działalności gospodarczej. Cieszył się z zapowiedzi, że miasto zamierza wyremontować nabrzeże. Do czasu. Później dowiedział się od urzędnika, że „wsadzono go na minę”.

„Tawerna” przy ul. Rybaki stała się ich jedynym źródłem utrzymania. Kiedy stanęły parkany i remont ruszył pełną parą, ku zaskoczeniu pana Tomasza, okazało się, że jego klienci nie dostaną się do lokalu. Dowiedział się, że nie powinien dalej prowadzić swojej działalności gospodarczej.

- Próbowałem mediować z wykonawcą i z inwestorem – czyli z firmą PORR oraz z Urzędem Miasta. - Mam umówione imprezy, Sylwestra, organizujemy spotkania okolicznościowe i żeglarskie, koncerty zespołów szantowych – mówił nam w czwartek Tomasz Magdziarz. - Włożyliśmy wraz z żoną w to wszystko mnóstwo pracy i serca.

Otrzymana w sierpniu 2017 roku dotacja na prowadzenie działalności gospodarczej była również zobowiązaniem do prowadzenia jej minimum przez rok. Musiał zatrudnić kucharza.

Czy było jakieś spotkanie, na którym przedstawiono zakres prac na nabrzeżu, przedstawiono rozwiązania wobec możliwych utrudnień? W Ratuszu twierdzili również w czwartek, że nie było potrzeby, aby omawiać zakres prac budowlanych, ponieważ był cały szereg spotkań, poświęconych m.in. uregulowaniu stanu własności terenu wokół klubu i Morka na bieżąco była informowana o czasie rozpoczęcia inwestycji.

- Najemca „Tawerny” jest członkiem klubu Morka i także wiedział, że lokal zostanie otoczony placem budowy – twierdzi Hubert Woźniak z zespołu współpracy z mediami w Ratuszu. - Płocka prasa informowała o kolejnych krokach zbliżających nas do rozpoczęcia inwestycji, o przetargu, jego wyniku, podpisaniu umowy z wykonawcą i przewidywanych utrudnieniach na nabrzeżu, związanych z zamknięciem dojścia do molo, czy przejazdu między Morką i amfiteatrem.

Prace na nabrzeżu rozpoczęły się później niż to początkowo planowano. Były problemy z wybraniem wykonawcy, co skończyło się zwołaniem nadzwyczajnej sesji w ratuszu i koniecznością dołożenia 4,5 mln zł. Umowę z firmą PORR S.A. podpisano dopiero w drugiej połowie sierpnia, z kolei zamknięcie nabrzeża dla ruchu nastąpiło 3 października.

Pan Tomasz zdecydowanie dementuje, że nie miał świadomości, iż taka inwestycja będzie realizowana. - Jestem członkiem Morki i wiem, że były porozumienia w tej sprawie między Morką a Ratuszem. Owszem, była mowa, że będą pewne trudności, ale miał być z jednej strony zapewniony dojazd. 

- Osoby prowadzące inną działalność gospodarczą w Morce mają możliwość dojechania do klubu przez plac budowy, otrzymały bowiem pod wykonawcy specjalne przepustki umożliwiające dojazd do budynków klubu – mówił nam Hubert Woźniak z Ratusza. 

Dodawał też, że wykonawca przewidział możliwość składowania łodzi w miejscu, w którym kiedyś funkcjonowało Centrum nad Wisłą. - Nie ma więc mowy o tym, że uniemożliwiamy komuś działalność gospodarczą. Nie godzimy się dziś jedynie na to, by osoby korzystające z „Tawerny”, a więc także konsumujące alkohol, poruszały się po placu budowy w sąsiedztwie np. wykopów, ponieważ grozi to wypadkiem. A płocczanie polubili spędzanie weekendowych wieczorów nad Wisłą.

Sam najemca miał inne zdanie:

- Urzędnicy argumentują, że klienci będą u mnie pić alkohol. Do „Tawerny” przychodzą ludzie, którzy lubią to miejsce. Zresztą to właśnie urzędnicy z Ratusza przyznali mi koncesję na alkohol – co go upewniło w tym, że będzie mógł prowadzić działalność. - Nie ma tu ekscesów i nikt nie będzie chodził po budowie. Wszystko można odpowiednio zorganizować. Rozwiązanie tej sytuacji to kwestia dobrej woli – podkreślał. Tym bardziej, że te prace na nabrzeżu nie potrwają miesiąca czy dwóch, tylko, jak sądzi, może nawet do końca 2018 roku. Wystarczy, że będzie sroga zima.

W Ratuszu nie mieli jednak wątpliwości: - Musimy myśleć o zabezpieczeniu placu budowy również w kategoriach bezpieczeństwa – dodawał Hubert Woźniak. - Apelowanie o zapewnienia dojścia do „Tawerny” jest apelowaniem o stworzenie warunków do wypadku, który może mieć bardzo poważne skutki. Proszę pamiętać, że teren budowy nie jest oświetlony w tym samym stopniu, co bulwary. 

Jakie są możliwe rozwiązania tej sytuacji? Niestety nie mamy jeszcze odpowiedzi od firmy PORR S.A.. W piątek w Urzędzie Miasta odbyło się do południa spotkanie w tej sprawie, w którym wzięli udział m.in. przedstawiciele Morki (ponieważ pana Tomasza nie uznano za stronę w sprawie).

Po spotkaniu...

W piątkowym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele klubu Morka, Ratusza, wykonawcy, najemca „Tawerny” i radna Prawa i Sprawiedliwości, Wioletta Kulpa, która upominała się o tę sprawę w interpelacji. Jak dowiedzieliśmy się od jednego z uczestników, Łukasza Szczuckiego z Morki, wszystko powinno zakończyć się pomyślnie.

- Otrzymaliśmy ustne zapewnienie, że będzie zapewniony dojazd zarówno dla członków klubu Morka, jak i dla gości „Tawerny”.

Zapewne do połowy przyszłego tygodnia zostanie w tej sprawie podpisane porozumienie, dzięki któremu nikt nie straci dochodów. - Nam również bardzo zależy na tej inwestycji i chcieliśmy się dogadać. Ukłony dla wykonawcy, który zaproponował rozwiązanie - dopowiada Łukasz Szczucki.  

- Jest nadzieja na pozytywne rozwiązanie sprawy pod pewnymi warunkami - mówi Hubert Woźniak. Na razie żadna ze stron więcej nie chce ujawnić. 

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

TakTak

5 16

Karma wraca. Zwijaj żagle Pan. I sprostuj swoje slowa bo troche krzywa wychodzi. 16:18, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wladzawladza

16 14

Jeeeessst, zaistaniała p. Kulpa w artykule. No ta pani ma parcie na władzę, w każdym temacie ma zdanie. 16:48, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Bartek000Bartek000

15 13

Fuj, tawerna. A kto by chciał tam cokolwiek konsumować? Zburzyć! :) 17:24, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GoscGosc

7 7

*%#)!& dla milicjantów chca zlikwidować....przecież łatwo tam zrobić dostęp od strony Sobótki toż to kilka metrów od zamknięcia drogi do morki....a jak jakiś zomowiec się utopi czy wpadnie do dolka to tylko się cieszyć???? 18:07, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AutorAutor

12 2

A może przy okazji remontu nabrzeża ktoś w ratuszu wpadnie na pomysł aby odrazu odnowić skwer na którego schodzi się prosto nowymi schodami przy moście....bo teraz się schodzi i jak się ma dobry wzrok to się dojzy zarośnięty skwer????a raczej to co po nim zostało.....napewno można by wysupłać kwotę w budżecie i zrobić to za jednym zamachem 18:15, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dotacje hahaDotacje haha

11 10

Niech odkreca ta osoba co załatwiła hehe jedyne zrodlo utrzymania hehehe wes czlowieku nie płacz co za brednie. A portal powinien najpierw sprawdzić czlowieka zabim zrobi znim wywiad. 20:07, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dotacja???dotacja???

4 13

Dotacje do działalnisci gospodarczej????!!!! Dać dotacje kazdemu, który rękę wyciagnie - najlpszy sposob na wyelimininowanie bankructw i itp nieszczęść. Zaraz ustawi się kolejka "przedsiebiorcow pełną gębą" a gospodarka ruszy z kopyta i rozwój niespotykany nastapi. A obrończyni ucisnionych i pocieszycielka strapionych Kulpa najlepiej niech garow pilnuje, bo tylko na tym może sie troche wyznaje, chociaz i w to watpię. 20:14, 20.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ahaaha

6 0

kolejny ktory nie zna warunkow takich dotacji, a zabiera glos, pewnie tez myslisz ze kazdy bezrobotny bierze zasilek... 10:16, 21.10.2017


robotyroboty

7 11

zaczęli po terminach ukochanych imprezek muzycznych podobno promujących nasze miasto.Imprezkom nie przeszkadzali.To imprezki przeszkadzały.Czyli są równi i równiejsi.Oczywiście.Do niektórych imprezek miasto dopłaca.Dopłaca do prywatnych imprez.Imprez które podobno sławią Płock w całym wszechświecie. 20:25, 20.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

do robotydo roboty

8 4

piszesz nie na temat 20:48, 20.10.2017


 Mors RT Mors RT

17 3

Poznałem kilka miesięcy temu P. Tomka i wiem że włożyli razem z żoną kawałek swojego serca aby tawerna była tym, czym jest w nazwie a nie jakimś podrzędnym lokalem otwartym po to żeby za kilka miesięcy zamknąć bo zrobiła się speluna.Miałem kilka razy zaszczyt stołować się w Tawernie ( pierogi super :) ) oraz byłem na kilku imprezach organizowanych przez obecnych właścicieli i twierdzę że jest tam atmosfera jak przed laty, gdy nie było tej cholernej komercjalizacji , która opanowała m.in Mazury.Ktoś kto pisze brednie żeby zamknąć bo dobrze im tak (polskie piekiełko ) bo dostali dofinansowanie na rozpoczęcie działalności i podobne bzdury, nie znając realiów problemu jest typowym burakiem.Dodam jeszcze ,że ktoś kto chce prowadzić działalność w naszej ojczyźnie i ma wizję na przyszłość oraz optymizm to ma niestety kłody pod nogami a po pewnym czasie następuje wypalenie i niemoc w postaci właśnie takiej sytuacji która jest opisana w powyższym artykule.Zanim zaczniecie pisać komentarze to sprawdźcie jak jest w realu i postawcie się w sytuacji właścicieli.Będę trzymał kciuki za to żeby się nie poddali i walczyli o swoje.Pozdrowienia M 23:48, 20.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

monkiamonkia

7 7

Grunt że audioriver będzie! I tam remont nie będzie przeszkadzał! A dotacje ... ptfu... kredyty z naszych podatków to milionowe idą! 01:45, 21.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

aa

8 5

na pewnego ksiedza z torunia idzie grubsza kasa i nie krzyczysz 10:17, 21.10.2017


REKLAMA

do Mors RTdo Mors RT

3 10

Przedsiębiorca z wizją ale bez dotacji wizja mu sie załamuje!!!
Dobry ale bez konkurencji i tylko w czasach bez komercjalizacji !!!
Wszyscy by tak chcieli - miec wypielęgnowaną, naiwną, księzycowa wizje dzialania rynku i swojego na mim sukcesu - za cudze pieniadze z dotacji
Rynek jest pelen takich przedsiębiorcow AD HOC , cwaniaczków za cudze, naiwnych, nieudaczników
Niech walczą o swoje ale na takich samych warunkach jak wszyscy inni - BEZ DOTACJI, ZA SWOJE
Ewidentnie widać że nigdy nie działales na rynku w warunkach konkurecji i komercjalizacji - takie mamy czasy niestety - piszesz ekonomiczne brednie człowieczku zaszczycony konsumpcją pierogów z supermarketu podgrzanych na miejscu.
A Marysia o pieroogach 07:42, 21.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MarysiaMarysia

2 0

Pierogi z supermakretu??? Proszę o namiary na ten supermarket w takim razie, bo są przepyszne z chęcią bym je jadła codziennie na obiad! Koniecznie proszę powiedzieć, który maket sprzedaje takie pierogi :) 13:30, 24.10.2017


Gość TawernyGość Tawerny

4 9

Pan Tomek dał mi się poznać z nie najlepszej strony, byłem raz i starczy. Ktoś już napisał karma wraca. 11:30, 21.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RysiuRysiu

2 9

Zdecydowanie nie polecam!!!!! Tragedia lokal 12:09, 21.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czarna MambaCzarna Mamba

3 10

Bez remontu lokalu; bez własnego dobrego pomysłu ; bez dobrego jedzenia ;bez dobrej ekipy; ale z DOTACJA!!! PANIE TOMASZU TAK NIE ROBI SIE BIZNESU!!!! 12:20, 21.10.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Gość  TawernGość Tawern

3 0

Nie rozumie ludzi którzy piszą takie bzdury. CHYBA MAJĄ W TYM interes.Nie raz byłam w tym lokalu jedzenie pyszne obsługa miła.Lokal czysty i przyjemny . 08:00, 24.10.2017


1818

3 0

Miałem przyjemność robić tam imprezę rodzina.Jedzenie pyszne golonka super.dekoracje dań piękne. Pani kucharka miła sympatyczna i profesjonalna w tym co robi.Trzymam kciuki żeby nie zamykali tego lokalu.Ludzie wypisują bzdury!!!.A co do pierogów są przepyszne.Robione ręcznie . 08:07, 24.10.2017


do ado a

7 2

a ile miasto dokłada do prywatnych imprezek organizowanych na plaży nad Wisłą.Może nie wiesz,że tylko do jednej z imprezek dokłada 1200000 złotych.Wiesz jaka to kwota?.Tak to jeden milion dwieście tysięcy złotych.Zanim coś napiszesz to pomyśl.Nienawiść i głupota wyłażą z twojego wpisu.Jakiś tak dokładny to niech ci pokażą na co idą dofinansowania do imprezek.Niech ci pokażą umowy i rozliczenia tych dotacji.Jakie zyski ma miasto z tego dokładania.A więc do dzieła.A do roboty. 16:20, 21.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czarna MamboCzarna Mambo

6 2

interesy robi się takie jak robią organizatorzy dyskotek plażowych.Tyle tylko,że spece od propagandy ratuszowej nazywają te biznesy......PROMOCJĄ.Tym słowem zamykają usta wszystkim dociekliwym.Gdzie są więc radni? 16:24, 21.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dyskotekidyskoteki

2 3

na plaży to jest biznes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nawet miasto dołoży!!!!!!!!!!!!!! 09:45, 22.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

';';

5 2

Brawo dla Pana Leszka byłego właściciela Tawerny, że zwinął się w czas. 21:19, 22.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Gość_TGość_T

2 3

Przynajmniej za czasów byłego właściciela ten lokal tyle lat potrafił nieźle prosperować . Fajna ekipa, dobre jedzebie, klimat i muzyka.. A teraz to tylko haos, burdel, i do tego właściciele którzy myślą że wszystko się im należy i mogą pomiatać nawet klientami... A pisząc że włożyli w ten lokal całe serce i dużo pracy to jakaś kpina... Przejęli gotowy lokal i nie włożyli nawet małego palca żeby coś polepszyc... Myśleli tylko że przejmą interes od kogoś i będą mieć łatwy zarobek... Jak to już ktoś napisał karma powraca... Szkoda tylko fajnego lokalu który niechybnie zostanie zrujnowany.... 09:02, 23.10.2017


1818

4 0

0 0 Miałem przyjemność robił tam imprezę rodzina.Jedzenie pyszne golonka super.dekoracje dań piękne. Pani kucharka miła sympatyczna i profesjonalna w tym co robi.Trzymam kciuki żeby nie zamykali tego lokalu.Ludzie wypisują bzdury!!!.A co do pierogów są przepyszne.Robione ręcznie. 08:21, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krzysiek Krzysiek

5 0

Ale ktoś tu ma ból 4liter. ..Zawiść ludzka i zazdrość w czystej postaci. Nic tylko wspolczuć. Co do Tawerny, to serio lokal godny polecenia, zmieniło się i to wiele. Nowa ekipa dała radę i wszyscy powinniśmy się cieszyć, że ktoś z pasją, człowiek który zobaczył więcej niż większość tych trolli z kom chcę tchnac ducha w to piękne miejsce.







13:01, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

mariuszmariusz

3 0

Szczerze nie rozumiem oburzenia w komentarzach. Podejrzewam, że jest to poprzednia obsługa lokalu albo osoby, które zraziły się do lokalu w przeszłości i nie zajrzały tam po remoncie. A szkoda. Faktycznie w przeszłości lokal wywarł na mnie dosyć negatywne wrażenie. Obecnie wchodząc do środka można się poczuć prawie jak w muzeum, gdyż lokal udekorowany jest z duszą. Antyki, zdjęcia Płocka sprzed lat i właściciel, który z chęcią opowie o jego historii. Na jedzeniu też się nie zawiodłem. Jest smacznie i świeżo. Brawa dla obecnej kucharki! Naprawdę szkoda byłoby zamknąć lokal, bo widać, że zdecydowanie rozwija się w dobrym kierunku. 13:06, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pierogi Pierogi

2 0

Lokal super! Życzę żeby zrobili dojazd jak najszybciej!!! Od razu wpadam na pierożki!!! 13:09, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wixa79wixa79

2 0

Urzędasy dają nie patrząc że nie będzie dojazdu. tragedia nie biurokracja. Trzymam kciuki za właściciela. 13:15, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wieczór Wieczór

1 0

A dyskoteki? Świetny lokal zamknąć... Współczucie panie Tomku. Kto tam nie jadł nie wie o czym pisze. Pycha 13:21, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mi ron Mi ron

3 0

Tawerna od wiosny odżyła, świetne rybki, co niedziela w wakacje z dzieciakami na obiad przychodziliśmy. Nie dajcie tego zamknąć! 13:28, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017