Zamknij
REKLAMA

Niepewny start Polaków w Courchevel i plany kadr na najbliższe tygodnie

07:52, 07.08.2019 | artykuł sponsorowany

W sobotę, 10 sierpnia we francuskim Courchevel odbędzie się trzeci konkurs zaliczany do cyklu Letniego Grand Prix 2019. O ile jeszcze w większości przypadków nie jest znana reprezentacja wielu krajów wybierających się na ten konkurs, tak kwestia polskiej drużyny zdaje się być niemal pewna i większość kadry A oraz kadra B nie zagości we Francji.

Jak poinformował trener głównej reprezentacji Michal Doleżal, większość kadry obecnie znajduje się od kilku dni na zgrupowaniu w Innsbrucku. Niewiadomą jest jednak decyzja odnośnie Stefana Huli oraz Macieja Kota, którzy również są w kadrze A. Co prawda nie padło jeszcze jednoznaczne zdanie na temat tej dwójki, jednak wydaje się, że zostaną oni wysłani do Courchevel, gdzie będą walczyć o poprawę bilansu punktowego zarówno w klasyfikacji generalnej cyklu, jak również Pucharu Narodów. Zakładano początkowo, że będą trenować z resztą kadry, jednak oficjalnie podano już, że w ich miejsce do austriackiego ośrodka szkoleniowego do głównej kadry składającej się z Dawida Kubackiego, Piotra Żyły, Kamila Stocha oraz Jakuba Wolnego dołączyło dwóch zawodników z kadry B, czyli Klemens Murańka oraz Aleksander Zniszczoł, którzy to w poprzednich konkursach w Wiśle oraz Hinterzarten zaprezentowali się z dobrej strony. Dodatkowo Zniszczoł był częścią czwórki, która w drużynowym konkursie na inaugurację letniego sezonu w Wiśle zajęła pierwsze miejsce. Zdaje się zatem, że jeśli mielibyśmy oglądać Polaków w Courchevel, to wystartowałaby tam jedynie dwójka Hula - Kot.

Z drugiej zaś strony trener kadry B, Maciej Maciusiak podał do publicznej wiadomości, że jego skoczkowie, czyli obecnie trzech zawodników: Paweł Wąsek, Tomasz Pilch oraz Andrzej Stękała wezmą udział w dwóch konkursach indywidualnych Letniego Pucharu Kontynentalnego, będącego cyklem zawodów niższej rangi. Konkursy te odbędą się w Wiśle w sobotę oraz niedzielę 10. i 11. sierpnia. Jednocześnie obaj trenerzy ogłosili, że obie kadry powinny powrócić do Letniego Grand Prix tydzień później, kiedy to zawody tego cyklu po raz pierwszy od 10 lat będą odbywać się w Zakopanem. Czekać tam będą na nas dwa konkursy, jeden drużynowy oraz jeden indywidualny. Nie wiadomo jeszcze, czy po Zakopanem zawodnicy będą kontynuować udział w cyklu. Zapewne to będzie zależne od rezultatów zgrupowania, jak i wyników w Zakopanem. Jednak biorąc pod uwagę pozycje, jakie zawodnicy osiągnęli w Wiśle, powinniśmy być spokojni o formę głównej kadry.

Po dwóch przeprowadzonych do tej pory konkursach indywidualnych Letniego Grand Prix żółty plastron lidera klasyfikacji generalnej posiada Niemiec Karl Geiger z dorobkiem 140 punktów. Drugi jest Słoweniec Timi Zajc posiadający 100 punktów po zwycięstwie w Wiśle (w Hinterzarten nie wystartował), obecne podium uzupełnia Austriak Gregor Schlierenzauer, który do tej pory punktów zgromadził 86. Zaś w klasyfikacji Pucharu Narodów na pierwszym miejscu znajdują się Niemcy, wyprzedzający Słowenię i Polskę.

Zobacz https://rynekbukmacherski.pl/letnie-grand-prix-w-skokach-narciarskich-2019/

Tegoroczny sezon letni w skokach narciarskich mężczyzn składa się z ośmiu konkursów indywidualnych i trzech drużynowych, w tym jeden mieszany, który miał miejsce w Hinterzarten. Poza Francuską miejscowością, zawodnicy trafią jeszcze do wcześniej wspomnianego Zakopanego w dniach 17. i 18 sierpnia, do japońskiej Hakuby tydzień później, czyli 23. i 24. sierpnia. Następnie czeka nas aż miesiąc przerwy i zawody w austriackim Hinzenbach, które będą miały miejsce 29. września, zaś ostatni konkurs Letniego Grand Prix sezonu 2019 przewidziany jest na piątego października w niemieckim Klingenthal.

 

(artykuł sponsorowany)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone