Zamknij
REKLAMA

Jak Kargul z Pawlakiem. "Ja panu nie popuszczę!"

12:57, 19.06.2018 | B.N.
REKLAMA
Skomentuj
fot. Teraz Gostynin

Spór o ziemię, awantura o krowę i ogrodzenie będące dosłownym i symbolicznym murem dzielącym zwaśnionych sąsiadów. Brzmi znajomo? Taki galimatias wywiązał się na jednej z miejscowości w regionie, a głównymi bohaterami zamieszania są: gostyniński działkowicz i lokalny rolnik. I podobnie jak ich filmowe pierwowzory, żadna ze stron konfliktu nie chce dać za wygraną.

Dziewięć lat temu Wojciech Bursztynowicz zakupił działkę wraz z dwoma budynkami w Woli Trębskiej (gmina Szczawin Kościelny, powiat gostyniński). Wówczas nic nie zwiastowało konfliktu na miarę tego z udziałem Kargula i Pawlaka. Zgrzyt pomiędzy działkowiczem a przedsiębiorcą pojawił się z dnia na dzień, wraz z tumanami kurzu i tupotem 140 par krowich kopyt...

"Na niego nie ma mocnych"

Pan Wojciech na co dzień mieszka w Gostyninie, działka w Woli Trębskiej stanowi dla niego wiejską oazę, ucieczkę od miejskiego zgiełku. Tutaj ma swoje 16 arów ziemi - tyle należy mu się jako udziałowcowi 1/3 całości działki, którą dzieli z cenionym w regionie rolnikiem i przedsiębiorcą. Choć przez długi czas obaj panowie nie wchodzili sobie w drogę, w kwietniu doszło do jatki, która poróżniła ich na dobre. 

- To był 21 kwietnia. Przyjechałem na działkę i nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Cały teren został ogrodzony, a za zagrodą biegało stado bydła - relacjonuje pan Wojciech.

Mężczyzna zawiadomił o sprawie policję. Funkcjonariusze skontaktowali się z sąsiadem, a ten przekazał panu Wojciechowi klucze do zagrody. To jednak na niewiele się zdało. 

- Słyszałem, że na działce pojawić mają się 2, czy 3 krowy, ale nie 70! Nikt się mnie nie pytał o zgodę na coś takiego, a przecież też jestem właścicielem tej działki. Wszędzie leżą odchody, w powietrzu unosi się smród i tumany kurzu. Do tego wydeptana trawa i zniszczona droga dojazdowa. To jakiś absurd - denerwuje się pan Wojciech. - Na działce mam umeblowany budynek mieszkalny i garaż. Jak mam z nich korzystać, skoro wszędzie biega bydło? Teraz nawet wnuczki nie mogą do mnie przyjechać, bo strach byłoby je puścić - ubolewa mężczyzna.

Pan Wojciech twierdzi, że przedsiębiorca usunął słupki graniczne, terenem zarządza niczym prywatnym folwarkiem, a po cichu planuje kolejne "śmierdzące" inwestycje. 

- Dowiedziałem się, że planuje stworzenie fermy na 900 kurczaków. Nawet nie zapytał się mnie o zdanie. To będzie kolejne źródło smrodu! Robi co mu się podoba, nie ma na niego mocnych - grzmi mężczyzna. - Oferował mi 20 tys. zł za moją część działki. Wstyd, żeby proponować tak śmieszne pieniądze za 16 arów - dodaje. 

W sprawie gostyninianin krążył od Annasza do Kajfasza. Próbował interweniować m.in. w gminie Szczawin Kościelny i starostwie powiatowym, lecz bez rezultatów. 

"Podejdź no do płota..."

Hodowla bydła, trzody czy drobiu to dla sąsiada pana Wojciecha chleb powszedni. Uchodzi za cenionego w regionie rolnika, którego nagrodzono m.in. w jednym z prestiżowych konkursów. Taka nobilitacja nie pomaga jednak w zażegnaniu konfliktu ze współwłaścicielem działki. Choć z perspektywy przedsiębiorcy sprawy mają się zupełnie inaczej niż przedstawia to Wojciech Bursztynowicz. 

- Informowałem pana Wojciecha o planowanych inwestycjach, nie miał nic przeciwko. Mówił, że jemu bydło nie przeszkadza, bo przecież i tak prawie tu nie przyjeżdża. Nagle, z dnia na dzień zmienił zdanie i zaczął się ten cały raban - przekonuje rolnik. - Chciałem wymierzyć 16 arów należących do pana Wojciecha i odgrodzić je, lecz też nieoczekiwanie się rozmyślił. Żadnych słupków granicznych nie usuwałem, to nonsens. A co do propozycji odkupienia ziemi, oczywiście padła taka propozycja. Ale nie jest to wcale śmieszna kwota - te budynki to ruina. - tłumaczy pan Andrzej.

Przedsiębiorca dodaje, że wcześniej teren był zaniedbany, a jego działania pozwoliły doprowadzić działkę do porządku. Niestety, ładu próżno szukać w relacjach na linii rolnik - działkowicz. 

Również podczas wizyty naszego reportera, między mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań. Każdy z nich, stojąc po przeciwnej stronie ogrodzenia, był przekonany o swoich racjach, a między wierszami ciężko było wyczytać zbliżający się konsensus.

- Pan jesteś oszust. Ja panu nie popuszczę!

- Popuścić, to pan sobie możesz w spodnie - przekrzykiwali się skłóceni mężczyźni.

Czy zwaśnionym stronom uda się dojść do porozumienia? Pozostaje mieć nadzieję, że skoro Kargul i Pawlak byli w stanie zakopać topór wojenny, również działkowcy z Woli Trębskiej znajdą wspólny język. 

(B.N.)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

Miastowy Miastowy

21 7

jezdzi na wies i sie dziwi ze rolnicy hoduja krowy...no bez przesady. 15:56, 19.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wygra hodowcawygra hodowca

11 4

to przeciez oczywiste 17:20, 19.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

miastowymiastowy

12 8

jak ci nie smierdzi wies to siedz w miescie i wachaj smrody miejskie 17:40, 19.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jarojaro

7 3

kto tam był wcześniej? rolnik czy mieszczuch? chyba normalne , że na wsi są krowy wiedział , gdzie kupuje działkę, "wiejska oaza" wieś to bydło , trzoda itp, co on z innej planety jest , że nie wie o tym ? dzieci w przedszkolu wiedzą. 07:22, 20.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

maciekmaciek

6 2

niech sobie pasiekę postawi obok to pszczoły *%#)!& mu krowy hahaha
09:48, 20.06.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma Local Media Group, ul. Wojska Polskiego 10a w Kutnie, oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez Local Media Group, ul. Wojska Polskiego 10a w Kutnie i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone