REKLAMA

Hit czy gniot? Kasia Szczucka ocenia film "Na pokuszenie"

13:43, 08.09.2017 | Kasia Szczucka
REKLAMA
Skomentuj
Materiały dystrybutora filmu United International Pictures

W Stanach Zjednoczonych trwa wojna secesyjna. Ranny żołnierz zostaje uratowany przez dziewczyny z żeńskiej szkoły, które pomagają mu w powrocie do zdrowia. Kiedy ten dochodzi już do siebie, zaczyna się gra. 

„Na pokuszenie" to jeden spośród granych aktualnie w płockich kinach filmów, na które ciągną tłumy widzów. Co myśli o nim recenzująca filmowe nowości miłośniczka X muzy? Poleci go czy odradzi?

Kasia Szczucka o "Na pokuszenie":

Coś niezwykłego i ponadczasowego musi mieć w sobie powieść Thomasa Cullinana „Beguilded”, że aż dwukrotnie zasłużyła na ekranizację. W „Oszukanym” z 1971 reżyser Don Siegel powierzył rolę kaprala McBurneya swemu ulubionemu aktorowi -  Clintowi Eastwoodowi, 46 lat później Sofia Coppola zaufała Colinowi Farrellowi. Obaj panowie mieli przed sobą nie lada wyzwanie, bowiem postać jankeskiego marudera jest nie dość, że kluczową, ale jednocześnie jedyną rolą męską w filmie. Trudne zadanie stanęło też przed samą reżyserką, podejmując się ponownej adaptacji musiała pokazać, że ma na nią pomysł i wniesie do filmu nową jakość. Czy było warto? Otóż tak! Choćby z jednego powodu – canneńska Złota Palma przyznana Coppoli wskrzesiła zainteresowanie powieścią Cullinana i po pół wieku od wydania książka doczekała się polskiego tłumaczenia.

Akcja „Na pokuszenie” rozgrywa się jesienią 1864 roku w Wirginii. Trwa wojna secesyjna, uczennica pensji dla młodych dam z Południa, znajduje w lesie rannego żołnierza Unii. W odruchu serca decyduje się sprowadzić go w mury szkoły. Mimo początkowej niechęci, właścicielka pensji panna Martha (Nicole Kidman) i nauczycielka panna Edwina (Kirsten Dunst) udzielają mężczyźnie pomocy i opatrzywszy jego rany, lokują tymczasowo w jednym z pokoi. Postanawiają, po doprowadzeniu kaprala do zdrowia, wydać go wojskom Południa. Pojawienie się mężczyzny w zamkniętym dotąd świecie budzi w kobietach wiele emocji. Przełamuje dotychczasową monotonię i nudę oraz rozbudza pragnienia. McBurney (Colin Farrell) doskonale wyczuwa ten nastrój i rozpoczyna z mieszkankami pensji grę. Finezyjną, podniecającą i niebezpieczną.

W „Oszukanym” Don Siegel skupił się na postaci kaprala, jego bohater jest męski i brutalny niczym Brudny Harry. Sofia Coppola, w swojej wersji ekranizacji, położyła nacisk na relacje między kobietami. Pokazała jaki wpływ ma pojawienie się mężczyzny. Bohaterki najpierw rywalizują o jego względy, by w sytuacji zagrożenia wykazać się siłą, sprytem i solidarnością. Wnikliwe, a zarazem subtelne odzwierciedlenie tej emocjonalnej przemiany to wielki atut filmu. Adaptując powieść Cullinana Sofia Coppola wykazała się dbałością o detale i w przekonujący sposób nakreśliła kontekst obyczajowy. Dlatego „Na pokuszenie” jest nie tylko rodzajem manifestu feministycznego ubranego w kostium z epoki, ale czymś więcej - kameralnym, zmysłowym dramatem, intymną i ponadczasową opowieścią o skomplikowanych relacjach damsko-męskich, o zaufaniu, pragnieniu miłości, pożądaniu i tęsknocie.

„Na pokuszenie” to prawdziwy popis umiejętności wszystkich zaangażowanych przy produkcji aktorów. Każda z ról jest wyjątkowa i poprowadzona w przemyślany sposób. Nicole Kidman, Kirsten Dunst, Elle Fanning i nastoletnia Oona Laurence wręcz uwodzą swoją grą, a partnerujący im Colin Farrell jest wiarygodny w skrajnie odmiennych wcieleniach: amanta i drania.

Gorąco polecam film. Złota Palma w Cannes z pewnością przekona miłośników ambitnego kina, choć uważam, że thriller psychologiczny w gwiazdorskiej obsadzie jest doskonałą propozycją dla wszystkich. 

Film można obejrzeć w  NovymKinie "Przedwiośnie". Sprawdźcie repertuar.

(Kasia Szczucka )
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017