Zamknij
REKLAMA

Trener dla Wisły na ostatniej prostej. Kandydatem Kibu Vicuna

16:21, 10.10.2018 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Kibu Vicuna (pierwszy z lewej), fot. Tomasz Miecznik

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, Jose Antonio "Kibu" Vicuna podpisze w środę kontrakt z Wisłą Płock i w czwartek rano pojedzie z zespołem na obóz do Grodziska Wielkopolskiego. 

Negocjacje od początku były utrzymywane w najwyższej tajemnicy. Powód? Jose Antonio "Kibu" Vicuna ma aktualnie pracę. Hiszpan (ma polski paszport) prowadzi litewski zespół FK Trakai. Rozgrywki u naszych wschodnich sąsiadów toczą się innym trybem niż w Polsce. Na Litwie gra się systemem wiosna-jesień. Na razie rozegrano 26 z 28 kolejek sezonu zasadniczego. FK Trakai zapewniło sobie udział w grupie mistrzowskiej i będzie walczyło o miejsce w eliminacjach europejskich pucharów. Bilans zespołu prowadzonego przez Kibu Vicunę to 11 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek.

Aby doszło do finalizacji, trener musi rozwiązać kontrakt z obecnym pracodawcą, bo bez tego nie może podpisać umowy w Płocku. Wydaje się to pewne, ale równie dobrze wszytko może się wysypać na ostatniej prostej. Nie takie rzeczy działy się w piłce. 

46-letni Hiszpan znany jest w Polsce przede wszystkim z długoletniej współpracy z Janem Urbanem. Był jego asystentem podczas pracy m.in. w Legii Warszawa (2007-2010, 2012-2013), Lechu Poznań (2015-2016), a ostatnio Śląsku Wrocław. Po zwolnieniu z tego ostatniego zdecydował się rozpocząć pracę na własny rachunek. FK Trakai było pierwszym klubem, który prowadził samodzielnie. 

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone