REKLAMA

Ale Wlazło! Cudowna bramka i mecz marzenie pomocnika Wisły

21:50, 10.12.2016 | Michał Łada
REKLAMA

Fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

Wisła po meczu pełnym emocji i nagłych zwrotów akcji pokonała Ruch Chorzów. Trzy bramki dla Wisły zdobył Piotr Wlazło, w tym zwycięską strzałem prawie z połowy boiska. Piękną główką i firmowym saltem popisał się również Arkadiusz Reca.

Dziewięć spotkań czekali płoccy kibice na zwycięstwo w lidze. Wisła, pomimo ładnej dla oka gry, nie potrafiła wywalczyć pełnej puli punktowej. W 19. kolejce Lotto Ekstraklasy do Płocka zawitał Ruch Chorzów, który przed rozpoczęciem spotkania plasował się pozycję niżej od Wisły, na 15. miejscu w tabeli.

Trener Marcin Kaczmarek zdecydował się na kilka zmian w składzie. Kontuzjowanego Tomislava Bozicia zastąpił Przemysław Szymiński. Na skrzydło wrócił Giorgi Merebashvili, a na pozycji ofensywnego pomocnika wystąpił Piotr Wlazło.

Przyjezdni od początku ruszyli do ataku i już w 3. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Uderzenie głową Piotra Ćwielonga z trudem nad poprzeczkę sparował Seweryn Kiełpin. Nafciarze odpowiedzieli bramką w 17. minucie. Piotr Wlazło wykorzystał błąd w defensywie przyjezdnych i nie pomylił się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Ruchu.

Radość gospodarzy nie trwała długo, bowiem w 24. minucie podopieczni Waldemara Fornalika zdołali wyrównać. Maksymilian Rogalski niefortunnie wyłożył piłkę Jarosławowi Niezgodzie. Zawodnik Ruchu minął interweniującego Kiełpina i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

W 36. minucie Wisła po raz drugi wyszła na prowadzenie. Doskonałe dośrodkowanie Merebashviliego wykorzystał Arkadiusz Reca, który strzałem głową z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi gości. Chwilę przed przerwą Ruch po raz kolejny zdołał wyrównać za sprawą gola Patryka Lipskiego.

Ku zaskoczeniu płockich kibiców zaraz po wznowieniu gry to Ruch wyszedł na prowadzenie. Mocny wyrzut z autu w pole karne Wisły wykorzystał Lipski, który silnym strzałem nie dał szans Kiełpinowi. Płocczanie rzucili się do ataku i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do wyrównania. W jednej z nich interweniujący Hrdlicka faulował w polu karnym Siergieja Krivca a arbiter wskazał na wapno. Do piłki na jedenastym metrze podszedł Piotr Wlazło i pewnym strzałem pokonał bramkarza z Chorzowa.

Okazało się, że pomocnik Wisły nie powiedział w tym meczu jeszcze ostatniego słowa. W 78. minucie wychowanek Radomiaka Radom zdecydował się na odważny strzał niemal z połowy boiska, czym kompletnie zaskoczył źle ustawionego Hrdlickę i ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na trybunach wybuchła euforia a sam zawodnik celebrował fantastycznego gola pod trybuną wschodnią… bez koszulki.

Goście ruszyli do ataku całym zespołem. Dzięki temu podopieczni Kaczmarka stworzyli sobie jeszcze kilka dobrych sytuacji z kontrataku. Niestety ani Jose Kante, ani Siergiej Krivets nie potrafili podwyższyć prowadzenia.

 

Wisła Płock - Ruch Chorzów 4:3 (2:2)

Bramki:
1:0 - Piotr Wlazło 17'
1:1 - Jarosław Niezgoda 24'
2:1 - Arkadiusz Reca 36'
2:2 - Patryk Lipski 45'
2:3 - Patryk Lipski 48' 
3:3 - Piotr Wlazło (karny) 70'
4:3 - Piotr Wlazło 78' 

Wisła: Seweryn Kiełpin - Przemysław Szymiński, Patryk Stępiński, Bartłomiej Sielewski, Kamil Sylwestrzak - Maksymilian Rogalski (59. Siergiej Kriwiec), Dominik Furman (77. Piotr Mroziński), Piotr Wlazło, Giorgi Merebaszwili, Arkadiusz Reca - Jose Kante (88. Damian Byrtek).

Ruch: Libor Hrdlicka - Martin Konczkowski, Michał Helik, Marcin Kowalczyk, Rafał Grodzicki - Łukasz Surma, Maciej Urbańczyk (81. Jakub Arak), Kamil Mazek (88. Miłosz Przybecki), Patryk Lipski - Piotr Ćwielong (68. Łukasz Moneta), Jarosław Niezgoda.

Żółte kartki: Dominik Furman, Maksymilian Rogalski, Piotr Mroziński.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Widzów 2 914.

(Michał Łada)
REKLAMA

Komentarze (8)

Powiem tak:Powiem tak:

8 3

Dzięki Piotrkowi Wlazło Kaczmarek uciekł spod topora. Obrona to dziś dramat. Na szczęście los oddał dziś co zabierał w poprzednich meczach. Oby tak jeszcze na Jadze. 22:49, 10.12.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

6 20

Ok, fajnie wygrali, ale jest inna strona medalu 2914 osób i ci ludzie uważają się za ultrasów, chuliganów itp?, a nawet dumę Mazowsza.. Ostatni mecz i dzisiejszy najlepiej pokazał ile w nich jest pozerstwa i pajacowania, bo jak do Wawy, to była mobilizacja, że nawet kondony przyjechały, a u siebie gdzie jest na stadion rzut beretem ciężko przyjść. Trochę pokory kibice, może lepiej popatrzeć jak się mobilizują kibice lecha, legii u siebie. No, ale na szczęście, to nie jest stara petrochemia gdzie były sztamy w Polsce, kibice na trybunach itp - dziś sytuacja jest piękna było 9 tys ludzi, 5 tys, 3 tys jest już 2 w większości gimnazjum. 22:53, 10.12.2016

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KoksKoks

12 1

Marny z ciebie prowokator. Twoje wypociny na odleglosc smierdza. Boli Cie Wisla Plock i bardzo dobrze. Bedzie bolalo nadal. Jestes zalosnym smierdzacym trollem i dobrze o tym wiesz 00:17, 11.12.2016


WiślakWiślak

12 0

Brawo Piotrek Wlazło! Brawo drużyna! Brakowało skuteczności albo szczęścia, a w tym meczu było wszystko! Na Jagę po 3 pkt! 08:44, 11.12.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NNNN

5 4

Czy ktoś z was może mi wyjaśnić co się dzieje w Płocku, że tyle ludzi przychodzi na mecze? 17:32, 11.12.2016

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

odpowiadamodpowiadam

10 1

stary, zapyziały stadion - bez dachu, leje na głowę, wiatr łby urywa, trybuny oddalone od boiska, aż nie chce się przychodzić 20:35, 11.12.2016


O.LO.L

9 0

Witam Płock a szczególnie kibiców Wisły, która ma potencjał na ekstraklasę i tutaj zgadzam się z takim podejściem, że piłka nożna to nie należy do sportów zimowych, pozdrowienia z Gdańska. 08:57, 12.12.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tylkotylko

1 2

liczba ludzi na stadionie robi wrażenie prawdziwa ek. 18:30, 12.12.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017