REKLAMA

Ludzie stracą pracę. Zwolnienia grupowe w Zakładach Mięsnych

09:53, 20.01.2017 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
W akcji brali udział m.in. strażacy z Nowego Duninowa, fot. Adrian N., Dawid R., Mariusz K. / OSP Nowy Duninów

Zakłady Mięsne Olewnik-Bis w Świerczynku w każdym komunikacie informowały, że sytuacja po pożarze jest trudna, pracownicy mieli pozostawać jednak do dyspozycji. Wszyscy czekali na decyzję, co dalej. Uzgodniono, że dojdzie do redukcji zatrudnienia.

Przyczyną decyzji o zwolnieniach grupowych jest pożar, do którego doszło 1 stycznia 2017 roku. Obecnie płocka Prokuratura Okręgowa bada sprawę. Od jej rzeczniczki, prokurator Iwony Śmigielskiej-Kowalskiej dowiedzieliśmy się, że Zakład oszacował swoje straty na 100 mln zł.

[ZT]14271[/ZT]

W komunikacie Zakładów Mięsnych Olewnik-Bis czytamy, że skutki pożaru „znacznej części Zakładu Produkcyjnego uniemożliwiają obecne pełne funkcjonowanie i utrzymanie zatrudnienia na dotychczasowym poziomie”.

- Decyzja ta, niewątpliwie trudna w wymiarze społeczny, jak i ekonomicznym, jest jednakże decyzją konieczną w obecnym stanie rzeczy i ma na celu zapewnienie dalszego istnienia ekonomicznych podstaw działalności przedsiębiorstwa – wyjaśnia zarząd spółki. - Przedstawiciele załogi uzgodnili i podpisali z pracodawcą porozumienie dotyczące zwolnień grupowych. W trakcie negocjacji przedstawicielom załogi udało się ograniczyć liczbę pracowników, którzy zostaną objęci redukcją zatrudnienia. Zdając sobie sprawę z aktualnej sytuacji na lokalnym rynku pracy Zakład przy współpracy z Urzędem Miasta i gminy Drobin, Starostwem Powiatowym i Powiatowym Urzędem Pracy w Płocku podejmuje wszelkie konieczne działania mające na celu zminimalizowanie skutków zwolnień pracowników.

Spółka zadeklarowała, że w miarę przywracania funkcjonowania Zakładów Mięsnych, przy uwzględnieniu bieżących potrzeb produkcji, będzie dążyła do odtworzenia dotychczasowej struktury zatrudnienia.

Obecnie trwa dalszy przestój w dziale produkcji i zapewnienia jakości, w pozostałych działach poszczególni pracownicy będą zawiadamiani przez przełożonych (tylko w wyznaczonym indywidualnym zakresie).

Sekretarz Urzędu Gminy Drobin zapewnia, że urząd stara się być w kontakcie z Zakładem w zakresie spraw dotyczących mieszkańców. - Uczestniczyliśmy w rozmowach z osobami decyzyjnymi zaraz po pożarze. Jednak w zakresie zwolnień jeszcze nie otrzymaliśmy oficjalnego stanowiska - mówi nam Piotr Jarzębowski.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Powiatowym Urzędem Pracy w Płocku. Z odpowiedzi wynika, że zwolnienia grupowe planowane są w dwóch firmach. Czytaj:

[ZT]14347[/ZT]

 

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Kasia MiałczyńskaKasia Miałczyńska

4 9

Dzisiaj na obiad będę miała schab z Peklimaru a na kolację kurczaka biesiadnego z Gzelli . 22:45, 21.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AgnieszkaAgnieszka

3 3

A ja jadłam polędwiczki grillowane z bukietem sałatek. 19:50, 22.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017