REKLAMA

Nie dla ACTA w Płocku: premier spalony

21:33, 25.01.2012 | Małgorzata Rostowska
REKLAMA
Skomentuj

Organizacja nie zawiodła, nie było awantur, burd ani niecenzuralnych haseł. Podziękowania dostał nawet prezydent. Ale kukła uosabiająca premiera, choć odbyła zasądzoną karę kilkuset batów (plus VAT) padła też ofiarą samosądu i została najpierw skopana, a potem spalona - ten akt nie wszystkim się spodobał.

Na Facebooku swoją obecność na pikiecie przeciwko zaplanowanemu na jutro podpisaniu przez polski rząd kontrowersyjnego traktatu międzynarodowego ACTA, zadeklarowało ponad 3,7 tys. internautów. Przyszło dużo, dużo mniej. Jak szacuje jeden z głównych organizatorów, Marek Tucholski, tych, którzy stawili się na Starym Rynku, bo wiedzieli o akcji protestacyjnej i chcieli wziąć w niej udział, było może ponad 300 osób. Może drugie tyle to ci, którzy przechodząc przypadkiem, przystawali na chwilę zainteresowani płomiennymi przemowami głoszonymi spomiędzy dwóch dumnych płockich lwów. Przyszli głównie ludzie młodzi, wśród zebranych wypatrzyliśmy też senatora Marka Martynowskiego.

Marek Tucholski podkreślał, że sprzeciw wobec ograniczaniu swobód obywatelskich i wolności słowa, które zdaniem internautów, będą wynikiem traktatu, są ponadpolityczne, w pełni obywatelskie. Dowodził, że we wszystkich opcjach politycznych, również w Platformie Obywatelskiej, są politycy przeciwni tym rozwiązaniom, rozumiejący zagrożenia dla wolności, które niesie ze sobą kontrowersyjna umowa. Dodał, że każdej władzy trzeba patrzeć na ręce i każda jednakowo tego nie lubi - i ta, która była, i ta obecna, i ta przyszła. Organizatorzy w ciepłych słowach dziękowali nie tylko bardzo z siebie dumnym przybyłym, ale też prezydentowi Płocka - że choć nie musiał, to jednak wydał zgodę na dzisiejszą pikietę.

Skandowano hasła, m.in. „Kto nie skacze, ten za ACTA, hej, hej”, „Wolny internet, nie róbcie z nas przestępców”, „Nie chcemy nowej Polski Ludowej”, „ACTA drogą do niewoli, nie poddamy się kontroli”. Porządku pilnowały specjalne służby, a w pogotowiu czuwali policjanci i strażnicy miejscy, ale w przeciwieństwie do innych polskich miast, w których również protestowano, ich interwencja nie była potrzebna: było spokojnie, bez żadnych awantur, wulgaryzmów, burd, agresji. No prawie... Mało pozytwne emocje zebranych skoncentrowały się na kukle - bohaterze happeningu. Słomiany premier w dybach najpierw miał w pełni legalny proces - odczytano akt oskarżenia (złamanie artykułu 54. Konstytucji RP), przysięgli rekrutowani z tłumu po kolei orzekali: winny, winny, winny (czasem „winny frajer”). Sąd ogłosił karę - 1000 batów plus 23 proc. VAT. Skazany premier dostawał srogie baty prosto w siedzenie od bardzo uradowanych tym przejawem sprawiedliwości zebranych. Ale potem doszło do samosądu - słomiana kukła, rzucona w tłum, została brutalnie skopana, a potem spalona.

Organizatorzy są zadowoleni… w zasadzie. Ogólne wrażenie wielu popsuł ten nieszczęsny samosąd nad premierem. Marek Tucholski w rozmowie z nami przyznał, że choć właściwe wszystko się udało, to i jemu nie spodobał się widok płonącego premiera. - Tego nie było w planach i nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy - przyznał. -Ale ogólne wrażenie zostaje pozytywne. Protesty pokazują, że władza nie może lekceważyć głosu obywateli, zwłaszcza że dziesiątki, setki Polaków jednoczą się ponad podziałami we wspólnym proteście. To potężny kapitał na przyszłość.

Pikieta skończyła się przed 19.00. Organizatorzy już teraz zaprosili na kolejny - przed ratyfikacją umowy.

Fot. Ewelina Grzelak

Czytaj też:

(Małgorzata Rostowska)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

ssss

0 0

?? 22:27, 25.01.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxx

0 0

Taka frekwencja była do przewidzenia. Internetowi przeciwnicy ACTA potrafią krzyczeć jedynie w necie. 22:41, 25.01.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ssss

0 0

odwiedź okulistę ;) 23:27, 25.01.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xxxx

0 0

Nie potrzebna mi wizyta u okulisty. Spośród 3000 osób, które zapowiedziało udział w manifestacji pojawiło się 300. I tylko o to mi chodzi. 02:16, 26.01.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

fryfry

0 0

3/4 barachła z gimnazjum i dzieci się bawią.
Tylko ile tych osób '' protestujących '' przyszło z wiedzą o ACTA? czy przyszło jak na wszystkie takie zgromadzenia żeby być. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia i ręce opadają. Dzieci boją się że psy im wejdą na chatę za grzebanie w sieci. 08:39, 26.01.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ssss

0 0

czy to będą kibole, internauci, kierowcy czy taternicy ;) 09:41, 26.01.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ORMOwiecORMOwiec

0 0

A mi się rząd POdoba, jest odporny na warchołów, moherów i rozumem nie grzeszy-podobnie jak ja i moja cała rodzinka. Z nimi trzeba krótko: pała, gaz i do przodu. Internet? Jaki internet. Wolności im się zachciało. Ruja i poróbstwo, psiakrew.
Czuwaj. TW. "ZNAK"
http://1972.blox.pl/2007/10/Michal-Boni-TW-ZNAK.html 11:59, 26.01.2012

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017