REKLAMA

Targi pracy w Orlen Arenie. Kogo szukają pracodawcy w Płocku? [FOTO]

13:21, 12.10.2017 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Emil Grochowski

Zorganizowane w czwartek Płockie Targi Aktywności Zawodowej z jednej strony umożliwiły odwiedzenie sporej liczby stoisk, skoro tych było około 70, natomiast z drugiej strony nie miały najwyższej frekwencji. 

W trakcie Płockich Targów Aktywności Zawodowej niektórzy podchodzili rzeczywiście zainteresowani ofertami, niosąc ze sobą teczkę z życiorysem, inni od razu informowali, że pytają z ciekawości. Jeszcze nie szukają pracy. Takich młodych osób było najwięcej, przychodzili nauczyciele z klasami, aby mieli rozeznanie w oczekiwaniach pracodawców i mogli zapoznać się z płockim rynkiem pracy.

- Na rynku pracy coraz wyraźniej rozmijają się oczekiwania pracowników i oferta pracodawców. Targi służą do bezpośredniego kontaktu – mówił dyrektor Miejskiego Urzędu Pracy, Krzysztof Buczkowski.

Iwona Sierocka ze starostwa Powiatowego w Płocku wspomniała o niskim, jednocyfrowym bezrobociu:

- Targi pracy wciąż są potrzebne, aby doprowadzić do bezpośredniego kontaktu, skonfrontowania oczekiwań i wymogów poprzez bezpośredni kontakt. Dziś trzeba szkolić się przez całe życie.

Tłumów nie było, chociaż do niektórych stoiskach, jak chociażby do Wojskowej Komendy Uzupełnień, nie brakowało osób zainteresowanych. Przeważały oferty dostępne dla osób z wykształceniem średnim.

- Dla kobiet jest bardzo mało ofert, głównie są takie dla panów – komentowały Ania i Anita. Obie szukają pracy od sierpnia i są po studiach. Jedna z nich skończyła rachunkowość i finanse. - Kobiety mogą starać się o posadę doradcy klienta. Zostawiłyśmy CV u kilku wystawców. Obiecano, że ktoś oddzwoni, dlatego jest jakaś nadzieja.

Kogo zatem szukali pracodawcy? Przykładowo na stanowisku Orlenu przyznali, że nie mają innych ofert pracy poza tymi, które można przeczytać w na ich stronie internetowej. Orlen KolTrans poszukiwał maszynistów pojazdów trakcyjnych, komisarza odbiorczego, ślusarzy i spawaczy z kwalifikacjami na stanowisku manewrowym, ustawiacza lub rewidenta taboru. W Nationale Nederlanden potrzebują doradców klienta, w płockim Leroy Merlin kierownika działu handlowego, koordynatora do spraw sprzedaży w dziale ogród, doradcy klienta i magazyniera, natomiast płocka Komunikacja Miejska szukała kierowców autobusów, lakiernika, spawacza albo kontrolera biletów. - Kobiety coraz częściej zostają kierowcami – zapewniają na stoisku spółki. Generalnie pilnie poszukiwani są właśnie kierowcy.

- Polska potrzebuje około 100 tys. zawodowych kierowców – twierdzili w sąsiednim boksie firmy Traker zajmującej się szkoleniami kierowców zawodowych i obsługą firm transportowych.

Identyczne zapotrzebowanie na trasach po kraju i poza granicami dotyczy firmy Mobilis. Firma Qumak zachęcała do aplikowania na stanowiska konsultantów, obiecując miła atmosferę w pracy i umowę o pracę na pełnym etacie.

- Nasi konsultanci udzielają technicznego wsparcia dla naszych klientów głównie z branży ubezpieczeniowej. Jak dotąd znalazło u nas zatrudnienie 160 osób.

Budmat przygotował kilka ofert. Można było aplikować na dozorcę, kierowcę samochodu ciężarowego, pracownika magazynowego, specjalistę do spraw komunikacji internetowej i copywritera. Na stoisku Mostostalu udostępniono oferty na montera konstrukcji stalowych (15 wakatów) i spawacza (10 wakatów), Centromost Stocznia Rzeczna potrzebuje monterów konstrukcji stalowych, operatorów żurawi i operatorów suwnic, z kolei Dr Oetker Dekor zatrudni specjalistę utrzymania ruchu oraz operatora maszyn produkcyjnych, natomiast CNH kontrolera finansowego produkcji, technologa CNC obróbki skrawaniem, technologa spawania, konstruktora, inżyniera do spraw kosztów czy też specjalistę do spraw części zamiennych. A jeśli ktoś jest zainteresowany posadą kasjera, piekarza lub pracownika hali, tu już należy pytać w płockim hipermarkecie Auchan.

W trakcie targów odbył się panel konferencyjny „Teoria o praktyce na rynku pracy”. Poruszano tematy staży, ideę przedsiębiorczości i automotywacji w pracy, przekonując o tym, jak ważny w naszym życiu jest atrakcyjny cel, do którego należy dążyć. - Bez niego trudno wykrzesać z siebie energię – przekonywała prelegentka.  

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

BoboBobo

8 6

Fajnie, że sie poprawiło na rynku pracy pod względem jakości (i ilości też) oferowanych miejsc pracy. Mało osób poszukiwalo pracy, bo Ci co się nadają do pracy, pracują i dodatkowo teraz mogą twardo negocjować warunki pracy, bo są dobrzy, a rąk do pracy brakuje. Po drugie brakuje rąk do pracy, bo nygusy i dziecioroby oprócz zasiłków z mopsu/gopsu dostały 500+ i zwyczajnie nie chce im się iść do pracy... Bo po co? Na garnuszku państwa siedzą za 5-6 tys. miesięcznie. 16:42, 12.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

......

5 2

Szczera prawda. 17:36, 12.10.2017


szlona meduzaszlona meduza

8 1

Ano pewnie - znam płocki rynek pracy. Jest fantastyczny. Płaca - najniższa krajowa i zapylaj jak osioł. No i umowa na czas określony,a są i tacy co dalej zatrudniają na czarno. 17:46, 12.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

BoboBobo

3 2

Ok, zgodzę się, że Płock jest pod tym względem specyficzny. Ploccy pracodawcy mentalnie sa jeszcze w czasach kryzysu i myślą, że znajdą dobrego pracownika za psie pieniądze. Jednak zawsze można poszukać pracy poza Płockim. I nie musi to być może Warszawa, bo już w Kutnie można znaleźć dobrą pracę za dobre pieniądze. Druga sprawa to doświadczenie i kwalifikacje osób poszukujących pracy. Jeżeli ktoś jest fachowcem to i w Płocku znajdzie dobra pracę. A jak ktoś skończył edukacje na LO albo studia na ktorejs "prestiżowej" płockiej uczelni albo kilka czy kilkanascie lat nie pracował, bo "nie musiał" to niech się nie dziwi, że ma problem ze znalezieniem pracy lub pracuje za najniższą krajowa i w dodatku pracuje ciężko. 18:14, 12.10.2017


 meduza meduza

8 1

Ano pewnie - znam płocki rynek pracy. Jest fantastyczny. Płaca - najniższa krajowa i zapylaj jak osioł. No i umowa na czas określony,a są i tacy co dalej zatrudniają na czarno 17:50, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BoboBobo

7 1

Ok, zgodzę się, że Płock jest pod tym względem specyficzny. Ploccy pracodawcy mentalnie sa jeszcze w czasach kryzysu i myślą, że znajdą dobrego pracownika za psie pieniądze. Jednak zawsze można poszukać pracy poza Płockim. I nie musi to być może Warszawa, bo już w Kutnie można znaleźć dobrą pracę za dobre pieniądze. Druga sprawa to doświadczenie i kwalifikacje osób poszukujących pracy. Jeżeli ktoś jest fachowcem to i w Płocku znajdzie dobra pracę. A jak ktoś skończył edukacje na LO albo studia na ktorejs "prestiżowej" płockiej uczelni albo kilka czy kilkanascie lat nie pracował, bo "nie musiał" to niech się nie dziwi, że ma problem ze znalezieniem pracy lub pracuje za najniższą krajowa i w dodatku pracuje ciężko. 18:19, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Z branży PetrochemicZ branży Petrochemic

7 0

Kilka lat w tej branży ,kilka kontraktów zagranicznych _nigdy przez firmy z Płocka ...Oszukują i nie płaca >>O czym wie cała Polska .. 07:55, 13.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017