REKLAMA

Wielka Płyta podzielona: walczyć czy pomagać wolno żyjącym kotom?

15:30, 10.10.2017 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Michał Wiśniewski/Portal Płock

Walczyć czy pomagać wolno żyjącym kotom? To jeden z palących problemów mieszkańców Wielkiej Płyty. Kolejnym jest oczywiście kwestia budowy nowego przedszkola przy Kossobudzkiego. 

Początek spotkania to oczywiście temat przedszkola. Już po raz kolejny prezydent Andrzej Nowakowski starał się przekonać mieszkańców, że adaptacja jednego skrzydła Szkoły Podstawowej nr 3 na potrzeby Miejskiego Przedszkola nr 17 to racjonalne rozwiązanie. Koszt adaptacji urzędnicy szacują na 4 mln złotych, nowy budynek miałby kosztować około 8 mln złotych. W miejscu starego przedszkola i byłej szkoły specjalnej proponują teren rekreacyjny i parking. 

- To nie są proste decyzje - przekonywał prezydent. - Jeśli mogę wydać 4 zamiast 8 milionów i osiągnąć ten sam cel, czyli nowoczesne przedszkole, powinienem tak zrobić. Tak jest zapisane w ustawie. W przeciwnym razie mogą wysunąć się oskarżenia o niegospodarność. 

Mieszkańcy nadal mieli szereg wątpliwości, m.in. o strome schody w budynku szkoły czy niewystarczającą pojemność przedszkola. W przypadku przeniesienia go do szkoły, utworzono by sześć oddziałów na 116 dzieci. W tym wariancie dzieci miałyby do dyspozycji salę gimnastyczną. Kosztem sali gimnastycznej można utworzyć dwa dodatkowe oddziały. 

- Przedszkole na Podolszycach, na które się państwo powołujecie, ma 10-11 oddziałów i jest placówką integracyjną - wskazywała jedna z mieszkanek. - Trochę nie w porządku jest mówienie nam, że nasze przedszkole będzie kosztowało tyle samo, skoro będzie mniejsze. 

Prezydent odbijał piłeczkę, wskazując, że w Płocku każdy 3-latek ma możliwość chodzenia do miejskiego przedszkola i nie ma czegoś takiego jak przedszkola osiedlowe. - Na Winiarach nie ma np. żadnego - argumentował. Podpierał się też danymi demograficznymi z obwodu Szkoły Podstawowej nr 3, które nie napawają optymizmem. 

Liczba urodzeń w obwodzie Szkoły Podstawowej nr 3:

  • 2011 r. 109 
  • 2012 r. 98 
  • 2013 r. 93 
  • 2014 r. 96
  • 2015 r. 82 

- Być może efekt 500+ kiedyś zadziała - mówił prezydent. - W 2016 roku w Płocku urodziło się 1148 dzieci, do połowy obecnego 515. Nie jesteśmy w stanie przekonać się, że za rok będzie dwa razy więcej dzieci. Ja bym chciał, naprawdę. Ale na dziś to mało prawdopodobne. Trzeba liczyć się z tym, że w Płocku jest nas coraz mniej. 

Na spotkaniu pod koniec 2016 roku prezydent obiecał, że powstaną dwie koncepcje - budowy nowego przedszkola oraz adaptacji skrzydła. Na poniedziałkowym spotkaniu odniosła się do tego radna Wioletta Kulpa.

-  Wydaje mi się, że złamał pan umowę społeczną zawartą wtedy w przedszkolu - wtrąciła radna. - Miał pan pieniądze, po 50 tys. na koncepcje. Dziś po raz pierwszy mówi pan, że to pieniądze wyrzucone w błoto. Zachował się pan nie w porządku. Jak pan może tak mówić? Po co podgrzewacie atmosferę tym głosowaniem? Mieszkańcy zebrali 2098 głosów, wyrazili swoje zdanie. 

Chodziło o głosowanie przy okazji budżetu obywatelskiego. Płocczanie mogli wyrazić swoje zdanie na temat preferowanego rozwiązania. Za budową nowego przedszkola opowiedziało się 314 mieszkańców, za adaptacją 303.

Koty to dobro narodowe?  

Mieszkańcy po przedłużającej się dyskusji zaczęli już szeptać między sobą, że decyzja odnośnie przedszkola już została podjęta. Okazało się jednak, że nie tylko ta sprawa rozpala ludzi do czerwoności. Mieszkańcy są podzieleni ws. wolno żyjących kotów, których na terenie Płocka jest ok. 1000. 

- Jesteśmy wmanewrowywani w problem kotów - mówił wywołany do odpowiedzi Jan Rączkowski, prezes Płockiej Spółdzielni Mieszkaniowo Lokatorskiej – Własnościowej. - Nie jesteśmy ich przeciwnikami, to konflikt lokatorski. Zadania spółdzielni to zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych mieszkańców. Nie ma obowiązku rozwiązywania problemów kotów. Nie mamy też narzędzi, żeby przyznać którejś ze stron rację.

Część mieszkańców oburzyło działanie spółdzielni. Dopytywali, dlaczego bez ich zgody okratowano okna piwniczne niektórych bloków. Wskazywali, że wewnątrz były żywe zwierzęta. 

- Kto wynajął firmę, która wyłapuje koty wolno żyjące przy Kossobudzkiego 2? Koty są dobrem narodowym! - grzmiała przedstawicielka fundacji Pomagamy Płockim Zwierzakom. 

- To niech pani sobie weźmie to dobro narodowe do domu! - padła riposta z sali. 

- Sam osobiście zanosiłem podanie lokatorów w tej sprawie. Nie jestem przeciwnikiem kotów, ale trzeba jasno powiedzieć: jest syf, kiła i mogiła. 

- To haniebne działanie - ripostowała inna mieszkanka.  

- Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził - skwitował prezes Rączkowski.  

Mieszkańcy zgłaszali też inne problemy, m.in. brak oświetlenia przy jednym z bloków czy prośbę o postawienie wiaty przystankowej. Prezydent dostał też prośbę o wycinkę topoli przy ul. Rembielińskiego. 

- Z topolą będzie tak, jak z kotami - uśmiechnął się prezydent. - Będą zwolennicy i przeciwnicy. 

Jeden z mieszkańców wskazywał, że od wielu lat nic nie dzieje się działką przy Zgliczyńskiego (dawne Wolskiego) 6. Prezydent mówił, że miasto chciało ją sprzedać, ale nie było chętnych.  

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

HahahahsHahahahs

23 35

Koty dobrem narodowym tia.....ale trzeba mieć kisiel zamiast mózgu......na skarpie to samo smród szczynow kocich od czasu do czasu padliny bo któryś zaniemoze i wieczne pchły że az odrazą bierze żeby wejść do piwnicy żeby nie zostać pogryzionym i nieprzeniesc tego syfu do domu.....jak tak te kotki ludziki kochają niech wezmą do swoich mieszkań i niekaza reszcie mieszkańców znosić swoich fanaberii....piwnice są do dyspozycji wszystkich i może czas robić referenda kto jest za a kto przeciw kotkom.....a te siersciuchy mają domki porozstawiane więc po co te piwnice???żeby znudzone babska miały bliżej w noszeniu resztek jedzenia? 17:23, 10.10.2017

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

21 11

kretynie śmierdzą ci szczyny obszczymurków a nie koty ciekawe co zrobisz jak ci szczur do domu wejdzie wtedy będziesz lamentować ty de...lu XXl w 17:58, 10.10.2017


piotr38xxpiotr38xx

20 6

gdy czytam takie bzdury to pozostaje modlitwa aby szczury nas nie zagryzły tylko takich kretynów co ty 18:03, 10.10.2017


DanaDana

7 3

Guano masz do powiedzenia człowieku... Zwierzęta wolno żyjące są chronione ustawą i żebyś się wściekł, to nie masz nic do gadania w temacie. 11:40, 11.10.2017


piotr38xxpiotr38xx

38 10

obszczy murki wam nie przeszkadzają tylko te kotki teraz wam smierdza bobki szczurów a nie kotów a zaatakuje szczur a nie kot p. hahahahs 18:09, 10.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OLPKOLPK

33 21

W budynku przy ulicy Chopina 60 A jest poważny problem z osobą, tzw. opiekunką bezdomnych kotów. Z piwnicy zrobiona jest istna kociarnia, a ta "opiekunka" jest lokalną terrorystką. Pchły, wszelkie kocie nieczystości, martwy, rozkładający się kot przez wiele dni, zniszczone wyposażenie techniczne itd. Wielu lokatorów zrezygnowało ze swoich piwnic. Koty całym rokiem przebywają w piwnicy i mają do dyspozycji przez cały dzień jedzenie. Obok jest plac zabaw dla dzieci, a piaskownica jest kocim wychodkiem. To nie jest opieka na bezdomnymi kotami, a istna nielegalna hodowla kotów. Koty zwabia znosi z całej okolicy w to jedno miejsce. Rozleniwione, wypasione kociska godzinami leżą na trawnikach. Czy tak zachowuje się bezdomny kot, który stracił swój instynkt samozachowaczy. Niedawno na stanowczy wniosek lokatorów, PSM L-W zwróciła się do niej o usunięcie kotów i uprzątnięcie piwnicy. Nic to nie pomaga. Od 2013 roku trwa "walka" o godne i bezpieczne życie lokatorów. Na zwracaną uwagę o swojej nieprawości reaguje agresją i ekscesami, w tym rzucaniem kocich nieczystości pod drzwi piwnic i rzeczy lokatorów w wózkowni. Sprawę zna również Pan Prezydent Nowakowski. Jak tak dalej pójdzie to może kozy i inne zwierzęta zaczniemy hodować w piwnicach. Rozumiem, że zwierzętom należy pomóc zimą, ale nie całym rokiem. Wyłapmy wszystkie ptaki, owady, gryzonie, zwierzęta z lasów i inne, i schowajmy je do piwnic. W Płocku nie ma problemu z bezdomnymi kotami. Jest problem z ich szalonymi opiekunami. 19:43, 10.10.2017

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

LolekLolek

9 3

W Płocku jest przede wszystkim problem z ludzką głupotą. Nie myl pseudo opiekunów z tymi ZAREJESTROWANYMI w UM. Karmią koty na zewnątrz, stawiają im domki za WŁASNE pieniądze, łapią, sterylizują, zawożą na leczenie i odrobaczanie. Takie właśnie patologiczne historie jak u Ciebie nie mają nic wspólnego z karmicielami społecznymi, a robią tylko im złą opinię. Na koniec: zwierzęta były tu pierwsze i na świat się nie prosiły. Kotów jest sporo przez popieprzone madki, kupujące dziecku koteczka pod choinkę. Koteczek się znudzi to bach na ulicę i z jednego koteczka się robi 15 koteczków. Najłatwiej jest tylko dziamać na portalach, narzekać i stękać, niż zrobić cokolwiek. 08:49, 11.10.2017


BolekBolek

1 4

Lolek zapraszam na Chopina 60 A. Podstawowa idea, to rób tak by nie szkodzić drugiemu. A tam jest patologia opieki nad zwierzętami. 16:32, 11.10.2017


LolekLolek

3 0

To zgłoś. Zgadzam się, że to musi mieć ręce i nogi. Mieszkańcy muszą mieć spokój, tak samo jak koty. 19:40, 11.10.2017


OLPKOLPK

26 20

W budynku przy ulicy Chopina 60 A jest poważny problem z osobą, tzw. opiekunką bezdomnych kotów. Z piwnicy zrobiona jest istna kociarnia, a ta "opiekunka" jest lokalną terrorystką. Pchły, wszelkie kocie nieczystości, martwy, rozkładający się kot przez wiele dni, zniszczone wyposażenie techniczne itd. Wielu lokatorów zrezygnowało ze swoich piwnic. Koty całym rokiem przebywają w piwnicy i mają do dyspozycji przez cały dzień jedzenie. Obok jest plac zabaw dla dzieci, a piaskownica jest kocim wychodkiem. To nie jest opieka na bezdomnymi kotami, a istna nielegalna hodowla kotów. Koty zwabia znosi z całej okolicy w to jedno miejsce. Rozleniwione, wypasione kociska godzinami leżą na trawnikach. Czy tak zachowuje się bezdomny kot, który stracił swój instynkt samozachowaczy. Niedawno na stanowczy wniosek lokatorów, PSM L-W zwróciła się do niej o usunięcie kotów i uprzątnięcie piwnicy. Nic to nie pomaga. Od 2013 roku trwa "walka" o godne i bezpieczne życie lokatorów. Na zwracaną uwagę o swojej nieprawości reaguje agresją i ekscesami, w tym rzucaniem kocich nieczystości pod drzwi piwnic i rzeczy lokatorów w wózkowni. Sprawę zna również Pan Prezydent Nowakowski. Jak tak dalej pójdzie to może kozy i inne zwierzęta zaczniemy hodować w piwnicach. Rozumiem, że zwierzętom należy pomóc zimą, ale nie całym rokiem. Wyłąpmy wszystkie ptaki, owady, gryzonie, zwierzęta z lasów i inne, i schowajmy je do piwnic. W Płocku nie ma problemu z bezdomnymi kotami. Jest problem z ich szalonymi opiekunami. 19:46, 10.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Koa Hou KiKoa Hou Ki

12 26

U nas dawno temu w Pekinie towarzysz Mao kazał zlikwidować dużość bezpańskich psów. To my je zjedli. Chińczyk to racjonalna człowieka ))) 20:17, 10.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KotFilemonKotFilemon

37 2

wszedzie kociary kociary i kocice :))) a koty gdzie?????? 20:51, 10.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Referendum ważneReferendum ważne

42 2

Rozwiązanie referendalne powinien uszanować inicjator, czyli prezydent. Wynik jest jasny. Zwolennicy budowy nowego przedszkola wygrali. Więc po co ta dalsza dyskusja prezydencie podolszyc? Niech pan nie wprowadza standardów białoruskich do lokalnej polityki 07:59, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mydlenie oczuMydlenie oczu

44 5

Koty temat zastępczy prezydenta! Byle nie mówić o przegranym przez niego referendum 08:04, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PodolszycePodolszyce

42 3

To moja dzielnica.
Teraz prezydent wymyśli, że wszystko będzie na celebryckiej dzielnicy. Miał taki plan chcąc likwidować przedszkole na Gałczyńskiego i wycofując się z budowy przedszkola na Kazimierza Wielkiego 08:07, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

A stadionA stadion

43 3

A dlaczego król kibiców nie ogłosił referendum w sprawie budowy za 100 mln stadionu dla swojego żelaznego elektoratu? Tylko zadecydował, by mieszkańcy Podolszyc zadecydowali czy chcą Przedszkole na Łukasiewicza? To jakaś paranoja chorej władzy! 08:09, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

DyktatorDyktator

38 3

Odejść musi!!!!! 08:18, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ggagaggaga

42 2

Juz przesłuchać się nie da tego prezydenciny. Dla przeciętnego mieszkańca z centrum nie robi NIC, tylko te wywiejewo podole się liczy. On i tych jego dwóch zastępców to się nadaje na........
08:18, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UnieważnićUnieważnić

38 4

Prezydencie unieważniaj głosy, żeby było po twojemu. Tak jak było w poprzedniej edycji BO. I zawsze możesz zrezygnować z realizacji zwycięskiego projektu. Pokazałeś już gdzie masz zdanie mieszkańców nie raz, nie dwa... 08:22, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkanka WPmieszkanka WP

34 3

Prezydencie, łyso ci po przegranym referendum? 08:24, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GrażaGraża

36 3

Pani redaktor, kolejny obciach... Zanim Pani cokolwiek napisze, miło byłoby sprawdzić, co się pisze. Ratujmy Płockie Zwierzaki? A nie: Fundacja Pomocy Zwierzętom "Pomagamy Płockim Zwierzakom"??? 08:39, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Pytanie wyborcyPytanie wyborcy

16 0

Kiedy rozpoczęcie budowy przedszkola, Panie Prezydencie. Dziennikarze powinni zapytać o tę kwestię, skoro referendum pokazało co chcą mieszkańcy 11:14, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GrażaGraża

12 1

Dzięki za poprawienie nazwy fundacji. 14:02, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jansujansu

5 7

Nareszcie spółdzielnia robi porządek. Smród jaki panuje w piwnicach jest nie do zniesienia bo kilka osób za pieniądze wszystkich lokatorów zrobiło sobie "zoo". W bloku wszyscy płacą czynsz, jest to dom dla ludzi a nie zwierząt i nie powinna spółdzielnia ulegać takim osobom. Niech miasto wybuduje schronisko, tam opiekuje się zwierzętami i dokarmia je. A te wszystkie osoby powinny być obciążone za dezynfekcje i odławianie bo niestety płacimy za to wszyscy członkowie spółdzielni. 17:07, 11.10.2017

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

DankaDanka

5 1

Pisz szybciutko do UM niech buduje to schronisko albo od razu trzy. Będzie cudownie, a wszystkim zaoszczędzi trudu. Ojej.... zapomniałam, że UM nie ma pieniędzy nawet na przedszkole. Ale może ty wybuduj to schronisko z własnej kasy jak takiś/takaś mądry? 19:47, 11.10.2017


ale co?ale co?

4 0

Ale co niby spółdzielnia robi? Nic. Dostają od nas tyle czynszu, że sami mogliby sfinansować kilka domków, a nie czekać na Orlen albo miasto. Nie musimy otwierać piwnic ani klatek schodowych !!!
Tylko nie ma co żałować Prezesa Spółdzielni, który się czuje taki osaczony z dwóch stron...
10:02, 12.10.2017


Do : ale co?Do : ale co?

0 1

Spółdzielnia nie dość, że nic nie robi, to jeszcze podkłada świnię tym, którzy chcą robić. Fundacja chce postawić domki ( kupione za WŁASNE pieniądze i za WŁASNE pieniądze karmić zwierzaki i sprzątać po nich), to administracja nie wyraża zgody nawet na ich POSTAWIENIE! Nie ma co- empatyczni ludzie. Kierownik Dz. sam ma w domu koty czyli hipokryzja aż wali po oczach. Domowe pupilki cacy, dzikie fuj i be. A co, te dzikie nie marzną, nie cierpią i nie potrzebują jeść? Niech w końcu przyjdzie ten koniec świata, bo ludzie już całkiem podurnieli i potracili jakiekolwiek uczucia, oprócz tych do pieniędzy. 10:21, 12.10.2017


ale co?ale co?

0 1

Niech fundacja zaproponuje dobre miejsca na domki. Nie przy klatkach schodowych. Spółdzielnia ma przecież tyle terenów zielonych. 14:37, 12.10.2017


radakradak

0 1

koty nalezy wybic, tak robią zawsze prymitywy 03:08, 13.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017