REKLAMA

Gdzie może powstać w Płocku sala koncertowa? Takie są szacunkowe koszty...

14:33, 13.09.2017 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Koncert zespołu IRA i Płockiej Orkiestry Symfonicznej, fot. Tomasz Miecznik / Portal Płock

Do wyboru jest kilka lokalizacji. - Budynek sali koncertowej na około 700 miejsc jest bowiem bardzo dużym obiektem i nie może stanąć w przypadkowym miejscu – mówią w płockim Ratuszu. Płoccy architekci mają pomóc urzędnikom wybrać odpowiednie miejsce.

Czy w Płocku będzie filharmonia? W Ratuszu zwracają uwagę, że to jedynie hasło.

- Raczej rozważamy budowę wielofunkcyjnej sali koncertowej dla Płockiej Orkiestry Symfonicznej – precyzuje Hubert Woźniak z zespołu współpracy z mediami w Urzędzie Miasta Płocka. - Z odpowiednią dla muzyków akustyką, ale także przeznaczonej na różnego rodzaju spotkania czy szkolenia.

Gdzie zatem taka sala mogłaby powstać? Już w zeszłym roku wytypowano kilka lokalizacji. Ratusz zaprosił do pracy płockich architektów. - Chodzi o to, aby wspólnie zastanowili się i przekonali do najbardziej optymalnej lokalizacji. Tym bardziej, że musi to być obiekt reprezentacyjny – zastrzega pracownik Ratusza. - Na razie zaproponowali kilka różnych miejsc, w tym m.in. nabrzeże, przy Sobótce, al. Kobylińskiego, Nowy Rynek. Zadaniem tego zespołu architektów jest wybrać ostateczną lokalizację, co powinno nastąpić do końca września. 

Konkurs na koncepcję miałby zostać ogłoszony jeszcze w tym roku, natomiast w 2018 roku powstałby projekt. Na realizację poczekamy do 2019 roku. Szacunkowe koszty nie są jednak tak duże, jak w innych miastach. W Płocku budynek sali koncertowo-konferencyjnej miałby kosztować około 40 mln zł.

Akustyka w takim budynku, jego funkcjonalność i wygląd, a także lokalizacja czy nawet koszty i przykłady innych miasta pokazują, że tu trzeba rozwagi. Przykładowo w Zamościu nowy budynek przyszłej siedziby Orkiestry Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego (przeznaczony na koncerty, spektakle, konferencje) powinien pomieścić 800 osób w jednej sali, w drugiej 180 osób. Planowane koszty to około 50 mln zł.

Z kolei koszt budowy filharmonii w Szczecinie, którą już można podziwiać (budynek zdecydowanie wyróżnia się w sąsiedztwie starych kamienic, w założeniu miał przypominać górę lodową), wyniósł 120 mln zł (część funduszy wyłożyło miasto, część Unia Europejska). Opinie na jego temat są różne. Dla jednych to dzieło wybitne, a samych hiszpańskich projektantów doceniono we Włoszech, dla drugich wręcz okropne, kompletnie odbiegające od zabudowy miasta. Koszty poniesione w Szczecinie to jeszcze nie górny pułap, w Gorzowie budowa filharmonii trwała od 2009 do 2011 roku i pochłonęła około 138 mln zł. Na budynek Europejskiego Centrum Kultury w Białymstoku, pełniący funkcję opery i filharmonii, funduszy nie pożałowano, płacąc 220 mln zł. Podobnie w Toruniu, tam budowa kosztowała 225 mln zł. A to wciąż nie jest rekord. Siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach kosztowała 260 mln zł. W Łodzi budowana przez trzy lata Filharmonia im. Artura Rubinsteina z salą koncertową na 650 miejsc, salą kameralną na 120 osób i pokojami hotelowymi dla artystów już nie okazała się tak droga (69 mln zł). Koszt Filharmonii Kaszubskiej wyliczono na 48 mln zł. Przy okazji lokalni radni z Wejherowa spierali się o wydatek na … rzeźby za 259 tys. zł. Na obiekt w Olsztynie (mając unijne dofinansowanie) wyłożono 63 mln zł.

Czy zatem zdarzały się mniejsze wydatki? Owszem. Była to jednak często rozbudowa budynku. Przez trzy lata rozbudowano Filharmonię Częstochowską za 38 mln zł, tę w Opolu za 21,6 mln zł. Nowa siedziba koszalińskiej orkiestry symfonicznej pod względem kosztów okazała się skromniejsza, wymagała wydania 31 mln zł. W obiekcie w Koszalinie, oprócz sali koncertowej, części dla gości, znalazło się miejsce na kawiarnię. Koszt? Mniejszy niż płockie szacunki, 29,3 mln zł (w tym 15,5 mln zł to dofinansowanie z Unii Europejskiej). 

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

trudna polska językatrudna polska języka

9 5

Cytat z niedorzecznika ratuszowego >>>Ratusz zaprosił do pracy płockich architektów. - Chodzi o to, aby wspólnie zastanowili się i przekonali do najbardziej optymalnej lokalizacji. Tym bardziej, że musi to być obiekt reprezentacyjny ? zastrzega pracownik Ratusza. <<<<
Bo słowo OPTYMALNY można stopniowac na rózne sposoby: podoptymalny, optymalny, optymalniejszy oraz najoptymalniejszy albo jak uważa czlowiek zawodowo parający się i zarabijacy na życie rzekomo polszczyzną : NAJBDARDZIEJ OPTYMALNY. Panie Woźniak a =gdybyś sie zapoznal ze zanczeniem slowa OPTYMALNIE, OPTYMALNIE to bys bredni nie wygadywał . Ze też polonisćie to nie przeszkadza. 15:25, 13.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

polszczyznapolszczyzna

9 4

Cytat: >>> Ratusz zaprosił do pracy płockich architektów. - Chodzi o to, aby wspólnie zastanowili się i przekonali do najbardziej optymalnej lokalizacji. Tym bardziej, że musi to być obiekt reprezentacyjny ? zastrzega pracownik Ratusza.<<<
Wynika że tego że człowiek utrzymujący się z zawodowego posługiwnia sie rzekomoi polszczyzną nan pewno nie zna znaczenia słowa OPTYMALNY oraz nie wie, że to słowo nie podlega stopniowaniu. A jeżeli uważa że jednak podlega to podsuwam mu kila sposobów stopniowania: 1 sposób opisowy: mało optymalny, nieco optymalny, umiarkowanie optymalny, średnio optymalny, prawie optymalny, optymalny, bardziej optymlany, najabradziej optymalny. 2. bezpośrednie: podoptymalny, optymalny, nadoptymalny, optymalniejszy, najoptymalnieszy.
3 Połacznie obydwu: no najbardziej najoptymalniejszy.
Trudna jest ta polska języka, ZWŁASZCZA DLA NIEDOUCZONYCH TŁUMOKÓW.
PS. Czy w UMP do kontaktów z mediami kioniecznie tzreba wystawiac ludzi, którzy nie maja nic madrego do powiedzenia, nie potrafia tego robic poprawnie i ROBIA OBCIACH. Jak polonista może to tolerowac i firmować. 15:45, 13.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GosciuGosciu

15 8

Myślę, że Nowe Rumunki to super miejsce na filharmonie. 16:09, 13.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zdzd

14 8

Nie ma obawy, żeby nie zbudowali .Będzie to kolejne przedsięwzięcie zapewniające rodową pracę na dziesięciolecia jak system tzw dzieci płocka.Bez obawy utraty etatu, jak to ma reszta społeczeństwa.
Muzykantom zapewnią prace do końca życia.

Grali pod brezentem namiotu. Chcieli katownię Gestapo a w piwnicach jeszcze trupy. byle gdzie aby było miejsce pracy.

Oto czytamy o Szczecinie;

...Filharmonia w Szczecinie ogłosiła,Pierwsza rzecz, którą tu od razu poczułem, to że tu się bardzo dużo dzieje, że tu nie ma czasu osiąść kurz - mówił z szerokim uśmiechem Rune Bergmann. - Ważne jest, żebyśmy nie tylko grali muzykę, którą świat grał w przeszłości, ale też rozwijać się z tym światem, patrzeć, dokąd zmierza. Ideą jest, żeby każdy koncert był podróżą od momentu, kiedy wchodzi się do holu, na sale. Żeby wszystko było pakietem pozytywnej energii. Każdy koncert będzie szczęśliwy, będzie seksy............. z internetu.

Grali po murzyńsku niby Nowy Orlean, rodowici jusejczycy, obywatele świata....Hejnał płocki.

Zadowolą się salą aby tylko Polacy zapłacili...


19:05, 13.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AutorAutor

11 3

Nie trzeba być ratuszowym ekspertem w dodatku z całym zespołem żeby stwierdzić że nabrzeże Sobótki to pomyłka a najlepiej pasowała by lokalizacja na Kobylinskiego 20:39, 13.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

omgomg

7 0

Kurde codziennie patrzę na większość artykułów na portalu Płock i pod każdym z nich są komentarze gościa od zmiennego ip. Poci się gościu i poci, smaruje po tej klawiaturze swoimi smutnymi paluszkami i wciąż wierzy, że odpisując sam sobie naprawdę coś zmieni. Gościu jesteś taki przykry :(, proszę specjalnie dla Ciebie poradnik chyba Twojego kolegi z internetu.
Weź kilka lekcji od niego, by być jeszcze smutniejszym. El0
https://www.youtube.com/watch?v=w4WRF8caYuE 22:27, 13.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Przykry hejterPrzykry hejter

6 0

Kurde codziennie patrzę na większość artykułów na portalu Płock i pod każdym z nich są komentarze gościa od zmiennego ip. Poci się gościu i poci, smaruje po tej klawiaturze swoimi smutnymi paluszkami i wciąż wierzy, że odpisując sam sobie naprawdę coś zmieni. Gościu jesteś taki przykry :(, proszę specjalnie dla Ciebie poradnik chyba Twojego kolegi z internetu.
Weź kilka lekcji od niego, by być jeszcze smutniejszym.
https://www.youtube.com/watch?v=w4WRF8caYuE 22:30, 13.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zdzd

7 7

Nie neguję potrzeby zbudowania Filharmonii w Płocku, skoro mniejsze, zaradniejsze je mają. Lecz skąd wezmą artystów muzyków? Przecież artysta nie chciałby grać na Gestapo.. patrz ops Szewecha Weissa..... Po zburzeniu ruder substancyjnych od południowej strony Planu Potiomkina, tj N.Rynku, znajdzie się dużo miejsca na Filharmonię aż do Mykwy, śmiesznie teraz nazywanej. Będzie wystawać centralnie ponad domostwa, coś w rodzaju Wieży Babel mini. Będzie Ok , może mniej kasy z Odpraw za rudery ale nie będzie prowizorki.Kiedyś tam urodzą się artyści będzie dobrze. 12:41, 14.09.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

lekarzlekarz

5 6

gestapo, muzykanci, wieża babel, potiomkin... wszyscy zdrowi ? 13:30, 14.09.2017


REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017