REKLAMA

Nietypowy placyk w centrum osiedla. Do czego służy?

06:08, 12.09.2017 | M.W
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Michał Wiśniewski/Portal Płock

Napisał do nas jeden z mieszkańców Podolszyc Północ - pan Marek. Zwrócił uwagę na duży plac, który niedawno wybudowano tuż przed przedszkolem. 

Zaniepokojony mieszkaniec zasugerował, że świeżo wybudowany parking przed Miejskim Przedszkolem nr 6 służy wyłącznie potrzebom dyrekcji placówki. Sprawdziliśmy więc tę informację.  

Rzeczywiście, przed przedszkolem powstał niedawno brukowany plac o wymiarach 20 na 20 metrów, na którym spokojnie zmieściłoby się kilkanaście samochodów. W ciągu dnia, gdy mogłyby stać na nim pojazdy pracowników czy rodziców, pozostawał jednak praktycznie pusty. Co najwyżej zatrzymywali się tam rodzice, którzy akurat odbierali swoje dzieci. Z pewnością nie stało tam ani auto dyrektorki placówki, ani żadnego pracownika przedszkola. 

Tuż przed wjazdem na plac stoi z resztą znak pionowy, wyznaczający koniec strefy parkowania. Do czego więc służy plac, jeśli nie jako parking? Okazuje się, że jest to... plac manewrowy dla strażaków. 

- Plac manewrowy dla wozów straży pożarnej został wykonany w celu spełnienia wymogów bezpieczeństwa dla placówki Miejskiego Przedszkola nr 6 w zakresie przepisów przeciwpożarowych - tłumaczy Konrad Kozłowski z Urzędu Miasta. 

Całkowity koszt placu to blisko 130 tysięcy złotych. Dokumentacja projektowa nie zakłada dodatkowego oznaczenia, więc warto stosować się do znaku. Można w ten sposób uniknąć kosztownych nieprzyjemności. 

(M.W)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

aaaaaa

14 0

Tak to jest jak się wypowiada nie mając pojęcia na danych temat. 07:53, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

korekkorek

13 3

trudno postawić tablicę z napisem plac manewrowy PSP zakaz parkowania 08:24, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

monika22monika22

10 6

Przy tym przedszkolu czy szkole 23 przydałby się większy plac żeby choć normalnie dzieci przywieźć do placówki oświatowej. 08:36, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZnafcaZnafca

7 2

Nieźle sobie to wymyślili niby na potrzeby PSP. Nie postawią znaku zakaz wjazdu nie dotyczy PSP bo dyrekcja nie mogłaby tam parkować. 09:47, 12.09.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

ssss

7 1

"Dokumentacja projektowa nie zakłada dodatkowego oznaczenia, więc warto stosować się do znaku. Można w ten sposób uniknąć kosztownych nieprzyjemności."

Jeśli będą tam stawać co powoduje zagrożenie w przypadku pożaru proszę to zgłosić, dyrekcja otrzyma stosowny mandat. 11:30, 12.09.2017


ZnafcaZnafca

4 0

Do ss wiadomo, że na całych Podolszycach Północnych, Południowych, Zielonym Jarze obowiązują wszędzie między blokami strefy zamieszkania tzn. że parkowanie jest tylko dozwolone jedynie w miejscach do tego wyznaczonych, czyli ponad połowa samochodów na Podolach stoi bezkarnie nie zgodnie z przepisami ruchu drogowego i nikt nie będzie rozliczał bo teraz jest dużo więcej samochodów niż kiedyś. To kto komu chce mydlić oczy rozliczaniem zaparkowanych pojazdów na Podolszycach, a oczywiście żadnego zagrożenia pożarowego nie było i lepiej niech nie będzie!! Teraz nasuwa się pytanie do kogo jaki znak drogowy dociera szybciej czerwony zakaz wjazdu czy jakiś informacyjny koniec parkingu. Brawo dla tego projektanta od siedmiu boleści. 21:56, 12.09.2017


juliakjuliak

13 1

130 koła za plac 20x20 metrów? kto to budował? bo ja chyba wiem, i nie dziwi mnie, że właśnie szef firmy zmienił sobie brykę, a pracownikom płaci po 1500 zeta. na zdrowie 10:48, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ja1ja1

8 0

Wychodzi 325 zł/m2 !!! Może marmurem trzeba było wykładać, a nie najtańszą kostką przemysłową. Dobry narzut 300% ogólnie przyjętej stawki. 13:51, 12.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

guruguru

0 3

Widzę że Ci którzy się wypowiadają na temat kosztów nie mają pojęcie co wchodzi w skład tej kwoty. To nie budowa gdzie buduje "Wiesiek" za flaszkę. Wiadome jest że stawki za robociznę i roboczogodziny pracowników w firmach są dużo większe od tych jakie proponuj pan "Wiesiek" aby położyć kostkę przed domkiem. 11:11, 13.09.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

tymczasowytymczasowy

2 0

15 tys. dla 10 pracowników za 2 tygodnie roboty. 10 tys. sprzęt i dojazdy. 30 tys. materiały. Zostaje 75 tys. zeta do kieszeni (no może trzeba coś z tego odpalić za lepszy przepływ dokumentacji). Inna sprawa, że te wymagania straży to są przesadzone. Byłaby tam trawa i też by straż do pożaru dojechała. A teraz wymagają placyki, drogi dojazdowe szerokości autostrad. Kosztem zieleni. Dookoła budynków beton, beton, asfalt, beton... 13:14, 13.09.2017


REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017