REKLAMA

Średnio poświęcamy na to osiem sekund. To za mało

06:11, 21.04.2017 | K.B
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Karolina Burzyńska / Portal Płock

- Zwiedzając muzeum, spędzasz z każdym dziełem sztuki średnio osiem sekund. To trochę mało. Przyjdź do muzeum, skup swoją uwagę tylko na pięciu dziełach. Każde dzieło ma swoją historię do opowiedzenia. Wystarczy się w nią wsłuchać... - proszą organizatorzy Dnia Wolnej Sztuki. 

Dzień Wolnej Sztuki to ogólnokrajowa akcja, do której włączyło się płockie Muzeum Mazowieckie i Płocka Galeria Sztuki. Zwiedzający zwykle dość szybko ogląda dzieła, a co się z tym wiąże, także dość pobieżnie. Czy faktycznie zastanawia się, jaką historię chciał przed nami odkryć artysta, o czym opowiedzieć, co przybliżyć? Dlatego obie instytucje zaproponują swoim gościom już w najbliższą sobotę wyjątkową sesję ze sztuką. Zamiast oglądania wszystkich dzieł, przemierzając każdą z sal wystawienniczych, zaproszą tylko do tych wybranych. Tym razem zostawmy sobie trochę więcej czasu i uważnie przyjrzyjmy się temu, co widzimy, a na końcu, po upływie godziny, podyskutujmy przy kawie i ciastku o swoich interpretacjach, odczuciach i przemyśleniach w zakresie zgromadzonej ekspozycji.

Dzień Wolnej Sztuki odbędzie się już po raz szósty, rozpoczyna się w południe 22 kwietnia. W każdym muzeum i galerii, które włączyły się do tej akcji, wybrano pięć dzieł. Przy każdym stanie osoba, która będzie zadawała uczestnikom pytania motywujące do refleksji.

Które dzieła wybrano w Płocku w Muzeum Mazowieckim przy Tumskiej?

Tymczasem Płocka Galeria Sztuki zaprasza już w najbliższą sobotę od godz. 10.00 do 18.00 na kontemplację surrealistycznych, przepełnionych metaforami dzieł z najnowszej wystawy poświęconej twórczości Stasysa Eidrigeviciusa pt. „Archiwum wyobraźni”. W PGS wybór twórczości także już dokonany: - W Galerii Kreski na interpretację sobotnich gości będą czekać maski z papier-mache z 2003 r. o intrygujących nazwach, m.in. „Lustro, Sen poety" czy "Trzy mrugnięcia". Będzie można podzielić się swoimi uwagami na temat rzeźby "Pałac", w której drobna figurka Pinokia została posadzona na bardzo wysokim postumencie, przypominającym stalinowskie drapacze chmur. Płynną kontynuacją tematu masek są prezentowane na piętrze PGS fotografie Stasysa Eidrigevičiusa, na których, obok modela, proste rekwizyty (kawałek sznurka, papieru, płachta materiału) stanowią integralną częścią całego dzieła, którego efektem jest zdjęcie.  

Fot. Materiały Muzeum Mazowieckiego

(K.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017