REKLAMA

Płock zmaga się ze smogiem. Było źle, ale na razie alarmu nie ma

15:18, 09.01.2017 | K.B
REKLAMA

Płockie Borowiczki dziś w południe. Fot. Portal Płock

Stężenie pyłów zawieszonych w powietrzu w niedzielę było bardzo wysokie także w Płocku, nie tylko w Warszawie, Krakowie czy Katowicach.  U nas jednak na razie nie ma co liczyć na darmową komunikację w związku ze smogiem. 

W wielu polskich miastach sytuacja w związku ze smogiem jest fatalna, Płock nie był tu wyjątkiem. Zgodnie z danymi dla stacji pomiarowej na ul. Reja 28 stężenie pyły zawieszonego w powietrzu w niedzielę 8 stycznia o godzinie 9.00 wynosiło 134 mikrogramy na metr sześcienny w przypadku pyłu PM 10, z kolei dla pyłu PM 2,5 – 129,5 mikrogramów na metr sześcienny. Stan powietrza był bardzo niekorzystny, wręcz bardzo zły z uwagi na poziom PM 2,5. Dla porównania w centrum Warszawy 8 stycznia odnotowano stężenie pyłu na poziomie 197,7 mikrogramów na metr sześcienny w cyklu dobowym, w Otwocku było to nawet 300 mikrogramów. To wystarczyło, aby Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska musiał wydać komunikat o tym, że dostęp do danych może być utrudniony ze względu na bardzo duże zainteresowanie wynikami pomiarów. 

Władze miast próbują sobie radzić z sytuacją. Ratusz stołeczny zaapelował do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów. Szczególnie dotyczyło to astmatyków, osób starszych, dzieci, osób z chorobami serca. Ponadto w Warszawie zachęcano kierowców, aby w drodze do pracy skorzystali z darmowej komunikacji publicznej, z metra, autobusów i SKM. Nie było żadnych opłat na parkingu typu „Parkuj i jedź”. W Płocku nie zdecydowano się na razie na wprowadzenie darmowej komunikacji publicznej. 

Są już dostępne dane dla Płocka z poniedziałku. Poziom stężenia pyłu PM 10 o godzinie 11.00 wynosił 109 µg/m3 i kształtował się na poziomie dopuszczalnym, dla PM 2,5 w pomiarach z godziny 11.00 był zły, wyniósł 102,1 µg/m3. Zgodnie z pomiarami wykonanymi także w poniedziałek (stacja przy ul. Reja 28) już o godzinie 14.00 poziom stężenia pyłu PM 10 wyniósł 82 mikrogramy na metr sześcienny (poziom jakości powietrza: umiarkowany), z kolei dla PM 2,5 to 75,6 mikrogramy na metr sześcienny (poziom jakości powietrza: dostateczny). O ile stołeczny Ratusz zareagował szybko, o tyle w Płocku komunikat pojawił się przed godziną 15.00. Wynika z niego, że skontaktowano się z Dariuszem Lasotą, kierownikiem Działu Monitoringu Jakości Środowiska z płockiej delegatury WIOŚ w Warszawie. Stan jakości powietrza oceniono jako dostateczny. 

Aby mówić o wprowadzeniu alertu jakości powietrza dobowe przekroczenia muszą wystąpić 35 razy w ciągu roku - czytamy w komunikacie. - Główną przyczyną pogorszenia jakości powietrza jest palenie węglem. Z analizy dostępnych wykresów dla pyłów PM 10 i PM 2,5 wynika, że największe przekroczenia są w godzinach popołudniowych i nocnych. Nastąpiły w momencie wystąpienia dużych mrozów, czyli od dnia 7 stycznia 2017 roku. 

Dlaczego komunikat pojawił się tak późno, dopiero w poniedziałek? W Ratuszu podkreślają, że za system monitoringu jakości powietrza odpowiada Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Warszawie, a nie płoccy urzędnicy. - Kiedy otrzymaliśmy zweryfikowane dane, przekazaliśmy je - zapewnia Hubert Wożniak z zespołu medialnego Ratusza. - Był rzeczywiście taki moment, kiedy poziom jakości powietrza wahał się między poziomem dostatecznym a złym, obecnie jest już dostateczny. Jak dotąd nie mieliśmy problemów ze smogiem. My, jako urząd, możemy przygotować się na taką sytuację, gdyby faktycznie ogłoszono alarm. Można brać pod uwagę zachętę dla kierowców w postaci wprowadzenia darmowej komunikacji publicznej, ale trzeba zdawać sobie sprawę, że są to koszty na poziomie nawet do 40 tys. zł. Trzeba wszystko sprawdzić pod kątem kompetencyjnym, czy wystarczyłoby do tego zarządzenie prezydenta, czy też potrzebna jest decyzja Rady Miasta Płocka. Ale to tylko, powtarzam, w sytuacji ogłoszonego alarmu. 

Pył zawieszony PM 10 jest drobinką, średnica ziaren wynosi do 10 mikrometrów. Te ziarna są na tyle małe, aby zdołały przeniknąć głęboko do płuc. Pyły pochodzą głównie ze  spalania w indywidualnych systemach grzewczych takich paliw, jak węgiel, drewno i biomasa, drugim źródłem jest ruch drogowy. Niekorzystne warunki atmosferyczne, jak brak wiatru, sprzyjają kumulowaniu się zanieczyszczeń przy powierzchni ziemi i doprowadzają do powstawania smogu. Dopuszczalne poziomy stężeń pyłu PM10 w powietrzu:

- stężenia średnioroczne - 40 μg/m3

- stężenia 24-godzinne - 50 μg/m3

Wartość progowa informowania społeczeństwa o ryzyku wystąpienia niekorzystnych skutków zdrowotnych, dla okresu uśredniania 24-godz. 200 μg/m3, z kolei 300 µg/m3 to poziom alarmowy dla stężenia 24-godzinnego.

Pył zawieszony PM 2,5 jest mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych. 25 µg/m3 to poziom dopuszczalny dla stężenia średniorocznego.

Pyły mogą powodować alergie i wywoływać nowotwory płuc, gardła i krtani. Szczególnie narażone na negatywne oddziaływanie są osoby starsze, dzieci i osoby cierpiące na choroby dróg oddechowych i układu krwionośnego.

Fot. WIOŚ

(K.B)
REKLAMA

Komentarze (13)

zedzed

30 7

Kto się weźmie w końcu za właścicieli domków jednorodzinnych których właściciele opalają piece śmieciami. WIOŚ? Straż Miejska. Kiedy wspomniane instytucje zaczną w końcu zauważać żółty, czarny, brązowy, śmierdzący dym? Kiedy skończy się udawanie, że jet dobrze? Może czas zacząć ładować mandaty takie żeby rzeczywiście nie opłacało się palić śmieciami w domowych piecach! Wszyscy robią nagonkę na ORLEN - tu problem pojawia się na krótko kilka razy w roku (nie piszę, że jest OK), a co ze właścicielami śmiecuchów? Ci zatruwają powietrze przez cały sezon grzewczy! Tłumaczenie kogoś, że nie stać go na niepalenie śmieciami mam gdzieś. Mnie nie stać na wdychanie tego syfu i chorowanie... 16:47, 09.01.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

ewaewa

18 1

Latem też palą śmieciami, że świeżo uprane pranie powieszone na balkonie śmierdzi i nadaje się do ponownego prania. 18:39, 09.01.2017


maciekmaciek

3 2

Jestem za tym aby Fortum zainwestowało w infrastrukturę i dostarczyło mi ciepło strukturalne chętnie się podłączę. 08:50, 10.01.2017


ep otkeokep otkeok

18 1

To prawda, dochodzą do tego jeszcze stare kamienice, gdzie opalają nie tylko śmieciami, ale także mokrym drzewem. Syyyyyf..... Smogi są od bardzo dawna, czas na realizację ustawy antysmogowej i to we właściwym "czystym" kontekście. 17:41, 09.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

normalnynormalny

7 10

Czy artykuł powstał na zlecenie Orlen? Ponieważ to co państwo piszecie nie trzyma się kupy. Graficznie przedstawiliście podwyższone stężenie pyłów i benzenu. Chyba nawet w najsłabszym stężeniu. I co najważniejsze brak oceny jakości powietrza. A ta była zła. Tak szanowne Panie i Panowie. A jak jest ZŁA to-Osoby narażone na ryzyko* powinny unikać wyjść na zewnątrz.
Pozostali powinni je ograniczyć.Nie zalecane są aktywności na zewnątrz.
Tyle w temacie. Hejterstwo grasuje na maxa(czytaj poprzednie wypo). Wyjaśnię dziś nie ma alertu u nas tylko dlatego ze wieje północno-wschodni wiatr i pcha to wszystko właśnie tam. Na powiat znajdujący się w kierunku północno-wschodnim od Orlen. Jakby wsadził czujnik na kominie ALERT by był prawdopodobnie non-stop. Orlen zasponsorował kolorowe światełka na placu Narutowicza i dawaj hulaj dusza. Tymczasem ludzie chorują... Pozdrawiam miłego wieczoru. 18:25, 09.01.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Portal Płock, KBPortal Płock, KB

6 0

Na grafikach widnieją daty. 18:39, 09.01.2017


w48w48

5 0

Czy Ty człowiecze wiesz co to jest hejterstwo???? Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie, niestety.... pewno sam "kopcisz" byle czym w starym piecu i trujesz innych a i przy okazji siebie.
Orlen dziś akurat nie śmierdział a powietrze ohyda.... szarość, szarość i smrodek spalenizny różnej postaci, nieorlenowskie tym razem. 20:01, 09.01.2017


Portal Płock, K.BPortal Płock, K.B

5 0

Na umieszczonych grafikach widnieją daty, są także zaprezentowane skale. 18:43, 09.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

normalnynormalny

1 8

Przepraszam biję się w pierś. Rzeczywiście na grafikach wszystko jest co trzeba. Tak to jest jak się robi dwie rzeczy na raz. Nawet się pomyliłem i jakość nie była "ZŁA" tylko "Bardzo zła". A to chyba jeszcze gorzej. Natomiast zwalanie całej winy na "przydomowe spalarnie śmieci" To lekko mówiąc mało poważne. Nie ta skala. Natomiast problem też istnieje. Jeśli ma to być wytłumaczenie na ten zakup dla Strażników Miejskich. Który i tak nie wiele wniesie. 22:45, 09.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do normalnego ?do normalnego ?

5 2

o czym piszesz normalny.Zanim coś napiszesz to pomyśl.Nikt nie mówi,że smrodzą tylko domowe paleniska.Niestety smrodzą i to bardzo.Czy nie widzisz tych żółtych dymków wypływających z kominów kamienic i domków jednorodzinnych.Popatrz jakie piękne dymy wypływają z domków na Radziwiu.Problem można załatwić.Jednak władze po prostu nie chcą tego zrobić.Jeden wizjoner opchnął PEC i wybudował molo oraz Orlen Arenę.Drugi niby wizjoner wybudował wiadukt i chce budować nabrzeże nad Wisłą oraz stadion by mieć poparcie kibiców.Ani jeden ani drugi nie pomyślał o rozbudowie sieci cieplnej by zminimalizować dymy z domów jednorodzinnych i kamienic na starówce.Widzicie co im w główkach.W główkach jest im kupienie głosów w wyborach.Stan powietrza i nasze zdrowie mają w ..........upie. 00:18, 10.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zielony łośzielony łoś

4 0

A kto w końcu pofatyguje się ukrócić te wyziewy dymu z tej niby pseudo szklarni na Kazika Wielkiego koło bloków 37 i 34. Jakie dymu się tam unoszą to przechodzi ludzkie pojęcie. Czas z tym skończyć i przejść na normalne ekologiczne ogrzewanie. Wszyscy widzą wszyscy wiedzą i co? Ano nico. 07:46, 10.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WP na drogach!WP na drogach!

7 0

A może by się Straż Miejska w końcu wzięła za tych pseudokierowców z blachami WP którzy na mrozie odpalają te swoje 20-letnie złomy na parkingach pod blokami i dopiero szukają szczotek i skrobaczek do szyb. Zanim toto odśnieżą i wyskrobią szyby, to zadymione jest pół osiedla! 12:45, 10.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tubylec zkazikatubylec zkazika

1 0

W tym rejonie stare chałupki palą mokrym drewnem w najlepszym wypadku, smród osadza się na okolicznych domach i oknach. Otwieranie okna jest niemożliwe!!!!!!!!!!! Smród obrzydliwy, niestety. 19:26, 10.01.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© portalplock.pl | Prawa zastrzeżone | 2017